niedziela, 27 grudnia 2015

....I po świętach!!!

Hej :) Mam nadzieję, że dzisiaj, tak jak ja, wreszcie się wyspaliście. Przez święta byłam zmęczona, bo byłam na pasterce, musiałam wcześnie wstawać, ale dzisiaj to nadrobiłam :) Te 3 dni minęły mi bardzo szybko. Jak już wcześniej pisałam - w Wigilię i Boże Narodzenie byłam u cioci. Dostałam tam słodycze i kolczyki :)  Było fajnie...siedzieliśmy, rozmawialiśmy i było mnóstwo pysznego jedzenia. Między innymi karp, pierogi, zupa pieczarkowa, makowiec i wiele innych dań. W drugi dzień świąt graliśmy sobie z siostrzeńcem i kuzynką w gry planszowe :) W Drugi Dzień Świąt ciocia, wujek i kuzynka przyszli do nas. W ten dzień rano poszłam do kościoła, a potem wzięłam się za nakrywanie stołu. Pomyłam talerze, sztućce, szklanki, rozłożyłam wszystko na stole i ogólnie ogarnęłam dom  z brudów i pochowałam niepotrzebne rzeczy. Mama zajęła się przygotowywaniem jeszcze kilku dań. Gdy wszystko było gotowe ubrałam się w coś odpowiedniejszego i czekaliśmy na gości, którzy lekko się spóźnili, ale to nic :) I zaczął się ten trzeci dzień obżarstwa :) Byłam pełna, ale starałam się spróbować jak najwięcej :) Czas minął bardzo szybko i trzeba było wszystko sprzątać, zmywać i wreszcie się porządnie wyspać :) Podsumowując - ten czas był na prawdę udany :) Teraz chcę wykorzystać jak najlepiej wolne dni od szkoły.  Jeszcze Sylwester przed nami, na którym znów będzie jedzenie, bo dużo zostało :) Napiszcie w komentarzach jak wam minęły święta, co robiliście i co dostaliście :) Ja jeszcze dodam co dostałam pod choinkę :) Kilka dni przed Świętami brat kupił mi szczoteczkę elektryczną, o której myślałam już dawno. Bardzo cieszę się, że ją kupiłam, bo wreszcie moje zęby są dobrze wyczyszczone. Siostra kupiła mi dużo kosmetyków takich jak: żel pod prysznic, perfumy w ruletce, dezodorant, maskę do włosów i piękny naszyjnik z pierwszą literką mojego imienia :) Od reszty dostałam różne ubrania :) Może nie jest tych prezentów jakoś dużo, nie są one jakieś drogie, ale jestem z nich zadowolona :) Dziękuję za przeczytanie posta i pozdrawiam  :D :D :D

Niestety nie robiłam zdjęć, ale dam wam kilka z internetu :)





niedziela, 20 grudnia 2015

Świąteczny Tag oraz przepis na pierniczki ♥

Witajcie :) Pewnie każdy z was czuje świąteczny klimat. W galeriach handlowych rozbrzmiewają różne kolędy, piosenki i wszystko jest pięknie udekorowane. Znalazłam w internecie kilka ciekawych pytań na które odpowiem, dzięki czemu dowiecie się czegoś więcej o moich świętach :) Zapraszam!!!


1. Kiedy zaczynasz przygotowania do Bożego Narodzenia?
Sprzątanie w domu zaczynamy około 2-3 tygodnie przed. Choinkę ubieramy niecały tydzień przed. A jeżeli chodzi o przygotowanie wewnętrzne to zależy kiedy są rekolekcje :)




2. Jakie są Twoje plany na tegoroczne Święta?
U nas w domu jest tak, że święta co roku, na zmianę raz są u nas,  raz u cioci. Jest ona jedyną naszą rodziną mieszkającą w tym mieście co my. Czasem przyjedzie ktoś z dalszej rodziny, ale to bardzo rzadko. W tym roku wypadło tak, że Wigilię i pierwszy Dzień Świąt jest u cioci, a trzeci u nas :) Więc nasze plany będą właśnie takie :) Spędzimy je z ciocią, wujkiem i kuzynką :) Niby tylko 2 rodziny a będzie nas aż 10-ka ^^





3. Ubierasz się odświętnie czy spędzasz Święta w piżamie?
Na pewno nie  w piżamie :) Staram się ubierać odświętnie i chcę wyglądać jak najlepiej :D




4. Jakiej potrawy nie powinno zabraknąć na wigilijnym stole?
Myślę, że bez karpia by się nie obeszło...ale też muszą być pierogi, barszcz z uszkami.




5. Ulubiona świąteczna potrawa?
To jest bardzo trudne pytanie. Ja właściwie lubię wszystko. Nigdy nie było tak, że jakoś wybrzydzałam.  Uwielbiam karpia, pierogi, różne ciasta, sałatki, krokiety, strogonow. 




6. Posiadasz kalendarz adwentowy?
Oczywiście, że posiadam :) Kocham czekoladę...ale jakoś daję radę żeby jeść tylko jedną dziennie :D 




7. Ulubiony zimowy napój?
W tym roku często pije kakao z bitą śmietaną :) Wieczorem sobie przygotowuje i zachwycam się pysznym smakiem i zapachem :) 






8. Jakie są Twoje ulubione filmy świąteczne?

Co roku oglądam oczywiście Kevina :) Ostatnio jednak trochę mi się to zaczęło nudzić, ale i tak oglądam :) Lubię też Listy do M.




9. Gdzie spędzasz przerwę świąteczną?
Niestety będę w domu. Przeznaczę ten czas na odpoczynek od szkoły, od tego biegu "sprawdzian za sprawdzianem". Ale chciałabym też wykorzystać ten czas pożytecznie, nie tylko siedząc w domu. 





10. Bez czego nie wyobrażasz sobie świątecznego wystroju domu?
Oczywiście bez choinki :) Chyba nigdy się nie zdarzyło,żebyśmy jej nie ubierali w ten cudowny czas:) W tym roku mamy nawet dwie :) Możecie zobaczyć zdjęcia :)














11. Czy kiedykolwiek budowałaś domek z piernika?
Nie, ale w tym roku zrobiłyśmy z mamą pierniczki, na które podam wam przepis na dole :)









Moje pierniczki wyglądają tak:







Składniki:
-1 szklanka cukru
- 4 szklanki mąki
- 1 szklanka miodu
- 2 jajka
- 2/3 (dwie trzecie) kostki masła
- 7 łyżek kakao
- 4 łyżki przyprawy do piernika
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 4 łyżeczki proszku do pieczenia

Do zrobienia lukru:
-cukier puder
-woda

Przygotowanie:
Na początku do garnka wkładamy masło i stawiamy na gaz. Dodajemy miód, cukier, przyprawę do piernika i kakao. Dokładnie mieszamy i rozpuszczamy. Następnie czekamy aż wystygnie. 
Gdy już ostygnie masę możemy przełożyć do miski i dodajemy mąkę (przesiewamy przez sitko), sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia i jajka. Wszystko miksujemy. Masa jest bardzo gęsta, więc nie jest to łatwe, ale da się to zrobić. Potem resztę wyrabiamy dokładnie ręką.Teraz trzeba odstawić ciasto na około pół godziny.Nie trzeba niczym przykrywać. W tym czasie możemy sobie wyłożyć blachę papierem do pieczenia. Po pól godziny możemy sobie podzielić ciasto na 3 części. Pierwszą rozwałkowujemy na około 5 mm i wycinamy foremkami lub szklankami pierniczki. Wkładamy na około 8-10 min piekarnika rozgrzanego do 170-180 stopni. Ja miałam duża blachę i musiałam piec chyba 4 tury. Gdy kładziemy pierniczki na blachę to róbmy odstępy bo ciasteczka dużo  rosną :) Pozostało tylko udekorować nasze pierniczki. Ja lukier kupuję lub biorę do garnuszka dużo cukru pudru, troszkę wody i mieszam, Gdy lukier jest za gęsty dodaję wodę, a gdy za rzadki cukier puder. Następnie przekładam go do woreczka foliowego i na czubku robię nożyczkami malutką dziurkę, po czym dekoruje. Ja jeszcze robię tak, że wycinam trochę malutkich ciasteczek, biorę 2 i przekładam dżemem :) Ciastka mogą na początku być twarde, ale po polaniu lukrem i kilku dniach (2 lub 3) stają się mięciutkie. Należy przechowywać je w zamkniętym pojemniku. 
Rada: Jeżeli chcecie dużo pierniczków, tj. około 60 to należy wykorzystać moje proporcje, ale gdy chcecie mniej to wystarczy połowa :)
Smacznego!!!
Jest to bardzo łatwy i szybki przepis :)Wzięłam go z jednego filmiku na YouTube.  Zachęcam wszystkich do wykonania, bo jeszcze trochę czasu jest, a pierniczki pięknie pachną i cudnie smakują :) Dziękuję za wytrwanie do końca i Wesołych Świąt :) Pozdrawiam :D :D :D


sobota, 5 grudnia 2015

Bombki ♥

Hej :) Wiem, że podczas robienia poradnika, jak zrobić łabędzia, napisałam, że pewnie więcej taki post się nie pojawi, ale.....jednak chciałam wam pokazać jak zrobić piękną, świąteczną bombkę. Może ona być cudownym prezentem lub ozdobą na choinkę, Zanim przeczytacie zobaczcie efekt końcowy: 

Jeżeli wam się podoba i jesteście ciekawi jak ją wykonać to zapraszam do dalszego czytania :)

Do wykonania będziemy potrzebować:
1. Kulę styropianową (ja mam o średnicy 8cm i myślę, że jest 
to idealny wymiar dla początkujących)
2. Wstążki o szerokości 2,5 cm (najlepiej od 2 do 4 kolorów) Najlepsze są jak najbardziej sztywne, aby się nie ślizgały. Na jedną bombkę, jeżeli macie 2 kolory to każdej po 3 m wystarczy, a nawet powinno zostać :) 

3. Szpilki (ja mam o długości 14 mm, ale mogą być dłuższe.)
Ja zamawiałam przez internet. Za 10 styropianowych bombek, 0,5 kg szpilek, 2 kolory wstążek po 15 m z przesyłką zapłaciłam 40 zł. Na pewno takie wyjście opłaca się bardziej niż w pasmanterii. Udowodnię wam to tym, że z tych materiałów (za 40 zł) wykonałam 9 bombek, a gdyby sprzedać każdą chociażby po 15 zł to zarobimy :) 
Dosyć gadania....zaczynajmy :)

Na początek musimy pociąć wstążkę na dużo kawałków o długości mniej więcej 6 cm. 
Następnie bierzemy przed siebie styropianową kulę i ucinamy pierwszy kawałek, który może być krótszy od pozostałych. 
Przypinamy go w dowolnym miejscu styropianowej kuli - czterema szpilkami.

Kolejnym krokiem jest złożenie następnego kawałka w trójkącik....

....i przypięcie go mniej więcej tak, aby jego czubek był na środku wcześniej przyczepionego kawałka

Przypinamy go trzema szpilkami: w prawym rogu, lewym i pośrodku.

Kolejny trójkącik przyczepiamy naprzeciwko poprzedniego.

Potem obok i znów na przeciwko
Teraz czas na kolejny rządek. Następny trójkącik przyczepiamy pod spodem poprzedniego w odległości około 0.5 mm

Robimy tak pod każdym
Teraz musimy przyczepić kolejną wstążkę pomiędzy dwoma poprzednimi, pamiętając aby czubki były na jednej linii.

Robimy tak między każdymi, aż uzyskamy to:
Gdy będziemy tak mieli możemy zacząć kolejny rządek. 

Do końca bombki będziemy robili cały czas tak samo. Pamiętajmy, żeby wbijać szpilki jak najbliżej punktu, który łączy podstawę z ramieniem:


Gdy nie będziemy przypinać  w rogu to później będzie widać szpilki. 
Więc robimy dalej:








Na końcu można trochę improwizować, żeby się nie narobić ale też aby nie było widać szpilek...najlepiej tak:


Już nie musimy pod każdym przypinać....wystarczy pod czterema.

Kończymy, przypinając małe kawałki wstążek w taki sposób:


Nie przejmujcie się tym,  że widać szpilki....
Teraz trzeba zrobić uchwyt, aby dało zawiesić się na choince. Robimy ze wstążki pętelkę i ucinamy w miejscu jak długą ją chcemy.
A potem przecinamy na pół:
I mamy taki paseczek:
Przypinamy go (najlepiej wbić szpilkę pod kątem, aby nie wyszła) do bombki:

Ponieważ widać szpilki ja robię jeszcze wstążkę. Spróbuję wam wyjaśnić jak:
Najpierw ucinamy kawałek wstążki o długości 60 cm, po czym układamy na ręce tak:
Teraz tą dłuższą część wstążki co mamy u góry dłoni oplatamy dwa razy:

Teraz to, co mamy na dole musimy przełożyć przez palce: między palcem małym i  serdecznym, a środkowym i wskazującym:



Z tyłu powinno to wyglądać tak:
Teraz przekładamy w dolną część w taki sposób: 

Teraz wszystko ściskamy mocno, odcinamy niepotrzebne części (warto końce lekko przypalić zapalniczką, aby potem nitki nie wychodziły: 



Teraz szukamy najlepszego miejsca na bombce i przyczepiamy szpilkami kokardkę.
Gotowe!!!

A to moje wszystkie bombki :) (oprócz tej, którą robiłam teraz)
Wykonanie takiej bombki jest czasochłonne, bo zajmuje to od 3 do 4 godzin na początku. Ja po kilku bombkach robiłam nawet w ciągu 2 godzin. 
Jednak serdecznie zachęcam was do zrobienia, ponieważ efekt jest wart poświęconego czasu  :) Jeżeli zrobicie to dajcie mi o tym znać :) Dziękuję za wytrwanie do końca i pozdrawiam :D :D :D