niedziela, 31 stycznia 2016

Internetowa znajomość!

Hej ;) Dziś zastanawiałam się o czym by tu napisać posta i przyszło mi do głowy, że napiszę o czymś co mnie spotkało w ostatnim czasie i sprawiło, że czuję się pewniejsza siebie i w pewien sposób szczęśliwsza.
 Pewnie każdy w was (albo i nie) kiedyś z ciekawości lub nudów wszedł na jakiś młodzieżowy czat. Być może chcieliście poznać kogoś nowego lub ze znajomymi sobie pożartować. Ja jakiś czas temu też postanowiłam wejść na jeden z takich portalów. Przez jakiś czas pisałam sobie z innymi, tak po prostu z nudów i miałam nadzieję, że uda mi się poznać kogoś fajnego. Najczęściej trafiałam na jakieś osoby zboczone lub ludzi, którzy nie traktowali mnie poważnie. Kiedy straciłam nadzieję, że można w internecie spotkać kogoś normalnego zaczęłam pisać z pewną osobą. Od początku pisało nam się bardzo fajnie, czułam się z tym dobrze, bo ten ktoś ciągle poprawiał mi humor. Piszę wam to po to, żeby wam przekazać, że w internecie też można spotkać kogoś ciekawego i wartego uwagi, jednak trzeba mieć cierpliwość i trochę szczęścia. Watro czasem popisać sobie tak po prostu, żeby się wygadać i spędzić miło czas. Myślę, że taka forma "rozrywki" jest najczęściej wykorzystywana przez osoby samotne, które nie mają się komu wygadać - czyli takim jak ja. 
Uważam, że jeżeli już chcemy poznać kogoś w sieci to musimy być bardzo ostrożni i uważać na to, co mówimy. Wystarczy na prawdę mało, aby doszło do nieprzyjemnej sytuacji i ktoś może was wykorzystać! Sama się o tym kiedyś przekonałam i do tej pory żyję w strachu, aby więcej mnie coś takiego nie spotkało.
Musimy znać granicę, wiedzieć co możemy powiedzieć a czego nie, kiedy to możemy powiedzieć a kiedy nie. Nie możemy nikomu ufać od razu i pisać wszystkiego o co nas dana osoba poprosi. Musimy umieć powiedzieć "nie". Tak na prawdę nie wiemy, kto znajduje się po drugiej stronie. 


Wiem, że ten post jest trochę taki "szkolny", bo właśnie tam najczęściej przestrzega się przed takimi sytuacjami. Jednak mam nadzieję, że wam się spodoba, bo po prostu sama miałam taką nieprzyjemną sytuację, przez to że za szybko zaufałam komuś w internecie. Bardzo żałuję tego do dziś i teraz jestem na to bardzo uczulona, jednak nie przestałam szukać znajomych w internecie bo dają oni często dużo motywacji. Życzę Wam abyście też poznali kogoś fajnego w sieci, z kim zawsze będziecie mogli porozmawiać ;) Dziękuję za przeczytanie posta :) Pozdrawiam :D :D :D

sobota, 16 stycznia 2016

LBA#9

Witajcie :D Na wstępie chciałabym Was przeprosić, że coraz rzadziej dodaję posty, no ale cóż - SZKOŁA. To słowa powinno wszystko wyjaśniać. Na razie jeszcze aż tak dużo sprawdzianów nie ma, ale zależy mi na tym, abym jak najlepiej zaczęła nowe półrocze. Ostatnio patrząc na swoje pliki na komputerze zauważyłam, że mam tam pytania do dwóch zaległych LBA. Postanowiłam dzisiaj nadrobić jedno z nich :) Tym razem dostałam dominację od http://mackenziexox.blogspot.com/ Dziękuję Ci za nominację :D Przepraszam, że musiałaś tyle czekać, ale nie chcę aby na moim blogu było ciągle LBA, więc muszę robić jakieś odstępy :) Bardzo lubię pisać takie posty, gdzie mogę odpowiadać na pytania, ale to już chyba niektórzy z was wiedzą :D Mogłabym robić takie częściej, ale nie wiem czy chcecie :) Napiszcie mi to w komentarzach.




1. Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu?
Najważniejsze w życiu jest dla mnie zdrowie, bez którego nie mogłabym normalnie funkcjonować. Bardzo ważne jest dla mnie to, żebym miałam, chociaż jednego ale prawdziwego przyjaciela, na którym będę mogła zawsze polegać. Nie potrzebuję wielu znajomych,  wystarczy mi  chociażby jedna osoba. Ważna dla mnie jest również rodzina, z którą mogę widywać się na co dzień i ona sprawia, że nie czuję się aż taka samotna :) 




2. Jakie jest Twoje największe marzenie?
Zdaję mi się, że już kiedyś na to pytanie odpowiadałam, ale mogę o nim pisać w nieskończoność :) Moim największym marzeniem jest to, aby być w przyszłości szczęśliwą, spełnioną osobą. Abym miała, rodzinę, dzieci, po prostu kogoś dla kogo będę mogła żyć i kochać :) 




3. Jak najbardziej lubisz spędzać czas?
Oczywiście lubię blogować, chociaż czasem dopada mnie leń :) Ale to chyba jak każdego :) Lubię grać w Simsy, jeździć na łyżwach, rolkach, spać, odpoczywać, nie robić nic :)




4. Z jakich powodów najczęściej się uśmiechasz?
Najczęściej się uśmiecham, gdy ktoś uśmiecha się do mnie :) Jestem szczęśliwa, gdy ktoś ze mną porozmawia, powie miłe słowo :) Uśmiecham się bardzo często, wtedy, gdy czytam wasze komentarze, za które Wam wszystkim bardzo dziękuję.



5. Do kogo masz największe zaufanie?
To jest w moim przypadku trudne pytanie. Na pewno w pełni ufam mojej mamie. To jest chyba jedyna osoba, której ufam w pełni :) Ogólnie jestem bardzo nieufna.





6.  Czego najczęściej zazdrościsz innym ludziom?
Zazdroszczę im tego, że mają osoby, do których zawsze mogą się zwrócić w trudnej sytuacji. Tego, że mają przyjaciół, z kim pogadać i nie są samotni.




7. Jaki jest Twój ulubiony zapach?
Szczerze to nie wiem :) Lubię zapach truskawki, kokosu....




8. Co najbardziej Cię denerwuje?
Denerwuje mnie to, że ludzie są fałszywi, kłamią, obgadują wszystkich za plecami. 




9. Co chcesz zmienić w swoim życiu?
Chciałabym zmienić to, abym nie była taka samotna, żebym była bardziej śmiała i rozmawiając z ludźmi denerwując się, nie gadała głupot :)




10. Realisty, pesymista, optymista- kim jesteś?
Do tej pory myślałam, że optymistką, bo ciągle mam nadzieję że wreszcie będę szczęśliwą osobą i że moja przyszłość się ułoży. Jednak często myślę bardzo pesymistycznie. Jak widzę jakąś osobę czasem od razu myślę o niej jak najgorzej, a gdy ktoś z moich bliskich np. długo nie wraca do domu wyobrażam sobie najgorsze, że miał wypadek samochodowy lub inne rzeczy. Nie wiem do końca kim jestem, ale myślę, że raczej optymistką, bo myślę, że każdy o swoich bliskich się martwi, a jak się martwi to wymyśla sobie różne scenariusze :)




11. Czy lubisz odpowiadać na pytania?
Już o tym dzisiaj mówiłam  :) Ja nie lubię - ja uwielbiam :) Możecie mi zadawać tyle pytań ile tylko chcecie :) POSTARAM SIĘ odpowiedzieć na każde :) 

To tyle :) Jeszcze raz dziękuję Ci za nominację i te pytania bardzo mi się podobały :) Dziękuję Wam za przeczytanie posta :) Pozdrawiam i życzę miłego dnia :D :D :D

sobota, 2 stycznia 2016

Witajcie w 2016 roku!!!

Witam Was na moim w blogu w 2016 roku. Poprzedni  nie był dla mnie najlepszy, chociaż ostatnie miesiące były bardziej szczęśliwe. Pamiętam jeszcze poprzedni Sylwester a tu już minął kolejny. Nadszedł nowy rok, nowe wyzwania,  nowe problemy i niedługo zacznie się drugie półrocze i trzeba będzie zacząć pracować na dobre oceny od początku :) To znak, że coraz bliżej do wakacji :) Myślę że jeszcze nie jest za późno na życzenia,  więc chciałabym Wam życzyć tego,  aby wszystkie wasze postanowienia noworoczne zostały zrealizowane,  żebyście byli zdrowi,  szczęśliwi,  mieli dobre oceny,  dużo czytelników i motywacji do prowadzenia bloga :) Życzę Wam spełnienia wszystkich marzeń i aby rok 2016 był lepszy niż 2015 :)
Mojego bloga prowadzę od kwietnia,  ale przygotowałam podsumowanie tego roku:
- Liczba wyświetleń - 8501♥
- Liczba postów - 57
- Liczba komentarzy (razem z moimi) - 718♡
Bardzo Wam dziękuję za takie wyniki :) Jestem z nich bardzo zadowolona i mam nadzieje że będą one coraz lepsze, czego życzę Wam i Waszym blogom :)
Najlepszy post pod względem komentarzy:
- "Chłopaki, a dziewczyny oczami nauczycieli"
    http://ludziesamotni.blogspot.com/2015/10/chopaki-dziewczyny-oczami-nauczycieli.html?m=1


Najlepszy post pod względem wyświetleń:

-"Dwa LBA w jednym #6,7"
   http://ludziesamotni.blogspot.com/2015/10/dwa-lba-w-jednym-67.html?m=1
Dziękuję za przeczytanie posta :) Pozdrawiam :D :D :D

niedziela, 27 grudnia 2015

....I po świętach!!!

Hej :) Mam nadzieję, że dzisiaj, tak jak ja, wreszcie się wyspaliście. Przez święta byłam zmęczona, bo byłam na pasterce, musiałam wcześnie wstawać, ale dzisiaj to nadrobiłam :) Te 3 dni minęły mi bardzo szybko. Jak już wcześniej pisałam - w Wigilię i Boże Narodzenie byłam u cioci. Dostałam tam słodycze i kolczyki :)  Było fajnie...siedzieliśmy, rozmawialiśmy i było mnóstwo pysznego jedzenia. Między innymi karp, pierogi, zupa pieczarkowa, makowiec i wiele innych dań. W drugi dzień świąt graliśmy sobie z siostrzeńcem i kuzynką w gry planszowe :) W Drugi Dzień Świąt ciocia, wujek i kuzynka przyszli do nas. W ten dzień rano poszłam do kościoła, a potem wzięłam się za nakrywanie stołu. Pomyłam talerze, sztućce, szklanki, rozłożyłam wszystko na stole i ogólnie ogarnęłam dom  z brudów i pochowałam niepotrzebne rzeczy. Mama zajęła się przygotowywaniem jeszcze kilku dań. Gdy wszystko było gotowe ubrałam się w coś odpowiedniejszego i czekaliśmy na gości, którzy lekko się spóźnili, ale to nic :) I zaczął się ten trzeci dzień obżarstwa :) Byłam pełna, ale starałam się spróbować jak najwięcej :) Czas minął bardzo szybko i trzeba było wszystko sprzątać, zmywać i wreszcie się porządnie wyspać :) Podsumowując - ten czas był na prawdę udany :) Teraz chcę wykorzystać jak najlepiej wolne dni od szkoły.  Jeszcze Sylwester przed nami, na którym znów będzie jedzenie, bo dużo zostało :) Napiszcie w komentarzach jak wam minęły święta, co robiliście i co dostaliście :) Ja jeszcze dodam co dostałam pod choinkę :) Kilka dni przed Świętami brat kupił mi szczoteczkę elektryczną, o której myślałam już dawno. Bardzo cieszę się, że ją kupiłam, bo wreszcie moje zęby są dobrze wyczyszczone. Siostra kupiła mi dużo kosmetyków takich jak: żel pod prysznic, perfumy w ruletce, dezodorant, maskę do włosów i piękny naszyjnik z pierwszą literką mojego imienia :) Od reszty dostałam różne ubrania :) Może nie jest tych prezentów jakoś dużo, nie są one jakieś drogie, ale jestem z nich zadowolona :) Dziękuję za przeczytanie posta i pozdrawiam  :D :D :D

Niestety nie robiłam zdjęć, ale dam wam kilka z internetu :)





niedziela, 20 grudnia 2015

Świąteczny Tag oraz przepis na pierniczki ♥

Witajcie :) Pewnie każdy z was czuje świąteczny klimat. W galeriach handlowych rozbrzmiewają różne kolędy, piosenki i wszystko jest pięknie udekorowane. Znalazłam w internecie kilka ciekawych pytań na które odpowiem, dzięki czemu dowiecie się czegoś więcej o moich świętach :) Zapraszam!!!


1. Kiedy zaczynasz przygotowania do Bożego Narodzenia?
Sprzątanie w domu zaczynamy około 2-3 tygodnie przed. Choinkę ubieramy niecały tydzień przed. A jeżeli chodzi o przygotowanie wewnętrzne to zależy kiedy są rekolekcje :)




2. Jakie są Twoje plany na tegoroczne Święta?
U nas w domu jest tak, że święta co roku, na zmianę raz są u nas,  raz u cioci. Jest ona jedyną naszą rodziną mieszkającą w tym mieście co my. Czasem przyjedzie ktoś z dalszej rodziny, ale to bardzo rzadko. W tym roku wypadło tak, że Wigilię i pierwszy Dzień Świąt jest u cioci, a trzeci u nas :) Więc nasze plany będą właśnie takie :) Spędzimy je z ciocią, wujkiem i kuzynką :) Niby tylko 2 rodziny a będzie nas aż 10-ka ^^





3. Ubierasz się odświętnie czy spędzasz Święta w piżamie?
Na pewno nie  w piżamie :) Staram się ubierać odświętnie i chcę wyglądać jak najlepiej :D




4. Jakiej potrawy nie powinno zabraknąć na wigilijnym stole?
Myślę, że bez karpia by się nie obeszło...ale też muszą być pierogi, barszcz z uszkami.




5. Ulubiona świąteczna potrawa?
To jest bardzo trudne pytanie. Ja właściwie lubię wszystko. Nigdy nie było tak, że jakoś wybrzydzałam.  Uwielbiam karpia, pierogi, różne ciasta, sałatki, krokiety, strogonow. 




6. Posiadasz kalendarz adwentowy?
Oczywiście, że posiadam :) Kocham czekoladę...ale jakoś daję radę żeby jeść tylko jedną dziennie :D 




7. Ulubiony zimowy napój?
W tym roku często pije kakao z bitą śmietaną :) Wieczorem sobie przygotowuje i zachwycam się pysznym smakiem i zapachem :) 






8. Jakie są Twoje ulubione filmy świąteczne?

Co roku oglądam oczywiście Kevina :) Ostatnio jednak trochę mi się to zaczęło nudzić, ale i tak oglądam :) Lubię też Listy do M.




9. Gdzie spędzasz przerwę świąteczną?
Niestety będę w domu. Przeznaczę ten czas na odpoczynek od szkoły, od tego biegu "sprawdzian za sprawdzianem". Ale chciałabym też wykorzystać ten czas pożytecznie, nie tylko siedząc w domu. 





10. Bez czego nie wyobrażasz sobie świątecznego wystroju domu?
Oczywiście bez choinki :) Chyba nigdy się nie zdarzyło,żebyśmy jej nie ubierali w ten cudowny czas:) W tym roku mamy nawet dwie :) Możecie zobaczyć zdjęcia :)














11. Czy kiedykolwiek budowałaś domek z piernika?
Nie, ale w tym roku zrobiłyśmy z mamą pierniczki, na które podam wam przepis na dole :)









Moje pierniczki wyglądają tak:







Składniki:
-1 szklanka cukru
- 4 szklanki mąki
- 1 szklanka miodu
- 2 jajka
- 2/3 (dwie trzecie) kostki masła
- 7 łyżek kakao
- 4 łyżki przyprawy do piernika
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 4 łyżeczki proszku do pieczenia

Do zrobienia lukru:
-cukier puder
-woda

Przygotowanie:
Na początku do garnka wkładamy masło i stawiamy na gaz. Dodajemy miód, cukier, przyprawę do piernika i kakao. Dokładnie mieszamy i rozpuszczamy. Następnie czekamy aż wystygnie. 
Gdy już ostygnie masę możemy przełożyć do miski i dodajemy mąkę (przesiewamy przez sitko), sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia i jajka. Wszystko miksujemy. Masa jest bardzo gęsta, więc nie jest to łatwe, ale da się to zrobić. Potem resztę wyrabiamy dokładnie ręką.Teraz trzeba odstawić ciasto na około pół godziny.Nie trzeba niczym przykrywać. W tym czasie możemy sobie wyłożyć blachę papierem do pieczenia. Po pól godziny możemy sobie podzielić ciasto na 3 części. Pierwszą rozwałkowujemy na około 5 mm i wycinamy foremkami lub szklankami pierniczki. Wkładamy na około 8-10 min piekarnika rozgrzanego do 170-180 stopni. Ja miałam duża blachę i musiałam piec chyba 4 tury. Gdy kładziemy pierniczki na blachę to róbmy odstępy bo ciasteczka dużo  rosną :) Pozostało tylko udekorować nasze pierniczki. Ja lukier kupuję lub biorę do garnuszka dużo cukru pudru, troszkę wody i mieszam, Gdy lukier jest za gęsty dodaję wodę, a gdy za rzadki cukier puder. Następnie przekładam go do woreczka foliowego i na czubku robię nożyczkami malutką dziurkę, po czym dekoruje. Ja jeszcze robię tak, że wycinam trochę malutkich ciasteczek, biorę 2 i przekładam dżemem :) Ciastka mogą na początku być twarde, ale po polaniu lukrem i kilku dniach (2 lub 3) stają się mięciutkie. Należy przechowywać je w zamkniętym pojemniku. 
Rada: Jeżeli chcecie dużo pierniczków, tj. około 60 to należy wykorzystać moje proporcje, ale gdy chcecie mniej to wystarczy połowa :)
Smacznego!!!
Jest to bardzo łatwy i szybki przepis :)Wzięłam go z jednego filmiku na YouTube.  Zachęcam wszystkich do wykonania, bo jeszcze trochę czasu jest, a pierniczki pięknie pachną i cudnie smakują :) Dziękuję za wytrwanie do końca i Wesołych Świąt :) Pozdrawiam :D :D :D


sobota, 5 grudnia 2015

Bombki ♥

Hej :) Wiem, że podczas robienia poradnika, jak zrobić łabędzia, napisałam, że pewnie więcej taki post się nie pojawi, ale.....jednak chciałam wam pokazać jak zrobić piękną, świąteczną bombkę. Może ona być cudownym prezentem lub ozdobą na choinkę, Zanim przeczytacie zobaczcie efekt końcowy: 

Jeżeli wam się podoba i jesteście ciekawi jak ją wykonać to zapraszam do dalszego czytania :)

Do wykonania będziemy potrzebować:
1. Kulę styropianową (ja mam o średnicy 8cm i myślę, że jest 
to idealny wymiar dla początkujących)
2. Wstążki o szerokości 2,5 cm (najlepiej od 2 do 4 kolorów) Najlepsze są jak najbardziej sztywne, aby się nie ślizgały. Na jedną bombkę, jeżeli macie 2 kolory to każdej po 3 m wystarczy, a nawet powinno zostać :) 

3. Szpilki (ja mam o długości 14 mm, ale mogą być dłuższe.)
Ja zamawiałam przez internet. Za 10 styropianowych bombek, 0,5 kg szpilek, 2 kolory wstążek po 15 m z przesyłką zapłaciłam 40 zł. Na pewno takie wyjście opłaca się bardziej niż w pasmanterii. Udowodnię wam to tym, że z tych materiałów (za 40 zł) wykonałam 9 bombek, a gdyby sprzedać każdą chociażby po 15 zł to zarobimy :) 
Dosyć gadania....zaczynajmy :)

Na początek musimy pociąć wstążkę na dużo kawałków o długości mniej więcej 6 cm. 
Następnie bierzemy przed siebie styropianową kulę i ucinamy pierwszy kawałek, który może być krótszy od pozostałych. 
Przypinamy go w dowolnym miejscu styropianowej kuli - czterema szpilkami.

Kolejnym krokiem jest złożenie następnego kawałka w trójkącik....

....i przypięcie go mniej więcej tak, aby jego czubek był na środku wcześniej przyczepionego kawałka

Przypinamy go trzema szpilkami: w prawym rogu, lewym i pośrodku.

Kolejny trójkącik przyczepiamy naprzeciwko poprzedniego.

Potem obok i znów na przeciwko
Teraz czas na kolejny rządek. Następny trójkącik przyczepiamy pod spodem poprzedniego w odległości około 0.5 mm

Robimy tak pod każdym
Teraz musimy przyczepić kolejną wstążkę pomiędzy dwoma poprzednimi, pamiętając aby czubki były na jednej linii.

Robimy tak między każdymi, aż uzyskamy to:
Gdy będziemy tak mieli możemy zacząć kolejny rządek. 

Do końca bombki będziemy robili cały czas tak samo. Pamiętajmy, żeby wbijać szpilki jak najbliżej punktu, który łączy podstawę z ramieniem:


Gdy nie będziemy przypinać  w rogu to później będzie widać szpilki. 
Więc robimy dalej:








Na końcu można trochę improwizować, żeby się nie narobić ale też aby nie było widać szpilek...najlepiej tak:


Już nie musimy pod każdym przypinać....wystarczy pod czterema.

Kończymy, przypinając małe kawałki wstążek w taki sposób:


Nie przejmujcie się tym,  że widać szpilki....
Teraz trzeba zrobić uchwyt, aby dało zawiesić się na choince. Robimy ze wstążki pętelkę i ucinamy w miejscu jak długą ją chcemy.
A potem przecinamy na pół:
I mamy taki paseczek:
Przypinamy go (najlepiej wbić szpilkę pod kątem, aby nie wyszła) do bombki:

Ponieważ widać szpilki ja robię jeszcze wstążkę. Spróbuję wam wyjaśnić jak:
Najpierw ucinamy kawałek wstążki o długości 60 cm, po czym układamy na ręce tak:
Teraz tą dłuższą część wstążki co mamy u góry dłoni oplatamy dwa razy:

Teraz to, co mamy na dole musimy przełożyć przez palce: między palcem małym i  serdecznym, a środkowym i wskazującym:



Z tyłu powinno to wyglądać tak:
Teraz przekładamy w dolną część w taki sposób: 

Teraz wszystko ściskamy mocno, odcinamy niepotrzebne części (warto końce lekko przypalić zapalniczką, aby potem nitki nie wychodziły: 



Teraz szukamy najlepszego miejsca na bombce i przyczepiamy szpilkami kokardkę.
Gotowe!!!

A to moje wszystkie bombki :) (oprócz tej, którą robiłam teraz)
Wykonanie takiej bombki jest czasochłonne, bo zajmuje to od 3 do 4 godzin na początku. Ja po kilku bombkach robiłam nawet w ciągu 2 godzin. 
Jednak serdecznie zachęcam was do zrobienia, ponieważ efekt jest wart poświęconego czasu  :) Jeżeli zrobicie to dajcie mi o tym znać :) Dziękuję za wytrwanie do końca i pozdrawiam :D :D :D