1. Przy ostatnim lub każdym spłukiwaniu włosów zawsze myjcie chłodną wodą (nie gorącą ani nie zimną), taką letnią. To sprawi, że łuski włosów się zamkną i włosy będą gładkie, lśniące.
2. Po umyciu włosów nigdy nie "szorujcie" włosów ręcznikiem. Nie ocierajcie mocno, nie szarpcie tylko po prostu owińcie delikatnie i poczekajcie aż lekko wyschną. Niektórzy też nie owijają tylko od razu rozczesują. Niby nie powinno się rozczesywać mokrych włosów, ale niektórym to sprzyja...musicie to sprawdzić jak wasze włosy wolą :)
3. To co napisałam w drugim punkcie tyczy się również mycia włosów. Nie powinniśmy chaotycznie machać rękami po włosach, tylko delikatnie masujmy skórę głowy. Najlepiej jest myć tylko w okolicach skóry głowy, a nie na całej długości. Wystarczy, że wmasujecie w skórę głowy, a przy spłukiwanie i tak szampon dostanie się w końcówki, tylko że nie w takich ilościach co u góry. Uważam że nasze włosy tego nie potrzebują.
4. Do końcówek najlepiej sprawdzi Wam się odżywka, którą powinniśmy tylko nakładać na końcówki, ponieważ gdy naniesiemy też na skórę głowy, to może się ona bardziej przetłuszczać. Odżywki też nie powinniśmy nakładać za dużo, bo wtedy możemy za bardzo obciążyć nasze włosy.
5. Do rozczesywania mokrych włosów najlepiej sprawdzi się grzebień z rozszerzonymi ząbkami (najlepiej drewniany). Ja tego sposobu nie używam, Do rozczesywania mokrych włosów służy mi szczotka Tangle Teezer, która też świetnie się sprawdza do tego celu. Mam zamiar kupić też ten drewniany grzebień, ale jeszcze nigdzie go nie napotkałam :)
6. Bardzo opłaca się wykonywać olejowanie co jakiś czas (raz lub dwa razy w miesiącu). Również bardzo odmieniają nasze włosy domowe maseczki wykonane z domowych produktów, ale o tym napiszę w kolejnym poście i podam Wam kilka przepisów :D
7. Jeżeli używacie często lokówki, prostownicy, suszarki to najlepiej by było gdybyście z tego zrezygnowały. To całe ciepło bardzo niszczy nasze włosy a prostownica sprawia, że stają się one coraz cieńsze. Jeżeli chodzi o suszarkę to jeżeli się spieszymy to nie mamy innego wyjścia i ja to rozumiem. Jednak jeżeli macie już zamiar je suszyć to tylko i wyłącznie zimnym nawiewem. Jeżeli nie macie takiej suszarki to najlepiej się w taką zaopatrzyć. Ja osobiście bardzo rzadko używam suszarki, a o prostownicy lub lokówce to nie wspomnę.... Moje włosy praktycznie zawsze schną same. Gdy chodzę do szkoły myje je wieczorem, a nie rano, bo wtedy nie mam czasu na schnięcie, a suszyć nie chcę. Teraz w wakacje myje najczęściej rano, ale wtedy też sobie schną same bo mam czas.
To chyba wszystko, co chciałam Wam przekazać. Jeżeli coś mi się przypomni to oczywiście dopisze :D Mam nadzieję, że taki post Wam się spodoba. Jeżeli chcecie coś konkretnego się dowiedzieć z włosami to zadawajcie pytania. Możecie podawać też tematy z tym związane, które Was interesują :D Na pewno postaram się zrobić takiego posta :D Dzięki za przeczytanie i pozdrawiam :D :D :D
Ciekawe porady ;)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńSuper porady, niektóre może przetestuje ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam !! Jak zawsze z resztą.. ;D
Dziękuję :)
UsuńLubie gdy piszesz posty szczególnie o włosach ;) można się dużo dowiedzieć, bo sama mam problemy. Mniej mi się przetluszczają, ale za to wypada ich bardzo dużo po myciu, po czesaniu i nawet gdy włosów nie dotykam to wypadają ..... Może masz na to jakąś radę?
OdpowiedzUsuńNiestety od jakiegoś czasu sama mam ten problem i muszę coś wymyślić :( Jak mi się uda to na pewno napiszę o tym posta :)
UsuńZimny nawiew? Pierwszy raz słyszę, ale chyba o tym poczytam :D
OdpowiedzUsuńA tak w ogóle, to szkoda, że nie można na przykład kręcić włosy "na zimno", bo ja strasznie lubię swoją lokówkę, choć wiem, że niszczy mi włosy :(
Napisz o tych maseczkach. Powiedz jeszcze, co sądzisz o rozjaśnianiu włosów naturalnymi metodami (cytryna, rabarbar, itp).
Pozdrawiam.
Sądzę że takie rozjasnianie jest ok. Tylko gdy stosujemy cytryne to musimy dobrze nawilżyc włosy bo cytryna trochę wysusza. Ale tak to polecam takie metody :)
UsuńFajny post, ciekawe porady;) Ja niestety nie mam zimnego nawiewu w suszarce przez co już od roku jej nie używam;) Tak jak fioletowa mam problem z wypadaniem włosów (teraz sobie uświadomiłam, że nie napisałam tego u siebie na blogu;)), więc jeżeli znajdziesz na to sposób to chętnie przeczytam post o tym;)
OdpowiedzUsuńhttp://caro-say-hello.blogspot.com/
Dzięki za miły komentarz :)
OdpowiedzUsuńWielu z tych rzeczy nie wiedziałam. Poradnik przydał się. Nie wiedziałam, że takie szczegóły mają znaczenie.
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńDowiedziałam się paru pomocnych rad dzięki.
OdpowiedzUsuńhttp://ourownwooorld.blogspot.com/
Cieszę się :)
UsuńInteresujący post. Bardzo ciekawe są te rady. Ja za to nigdy nie używam lokówki a prostownicę wyciągam z szafki od wielkiego święta. Nie lubie jakiś wymyślnych fryzur, bo moje włosy podobają mi się jakie są.
OdpowiedzUsuńMój kawałek internetu
:) W takim razie fajnie :) Twoje włosy będą po prostu zdrowe :) Dzięki za komentarz :D
Usuń