Hej :) Mam nadzieję, że dzisiaj, tak jak ja, wreszcie się wyspaliście. Przez święta byłam zmęczona, bo byłam na pasterce, musiałam wcześnie wstawać, ale dzisiaj to nadrobiłam :) Te 3 dni minęły mi bardzo szybko. Jak już wcześniej pisałam - w Wigilię i Boże Narodzenie byłam u cioci. Dostałam tam słodycze i kolczyki :) Było fajnie...siedzieliśmy, rozmawialiśmy i było mnóstwo pysznego jedzenia. Między innymi karp, pierogi, zupa pieczarkowa, makowiec i wiele innych dań. W drugi dzień świąt graliśmy sobie z siostrzeńcem i kuzynką w gry planszowe :) W Drugi Dzień Świąt ciocia, wujek i kuzynka przyszli do nas. W ten dzień rano poszłam do kościoła, a potem wzięłam się za nakrywanie stołu. Pomyłam talerze, sztućce, szklanki, rozłożyłam wszystko na stole i ogólnie ogarnęłam dom z brudów i pochowałam niepotrzebne rzeczy. Mama zajęła się przygotowywaniem jeszcze kilku dań. Gdy wszystko było gotowe ubrałam się w coś odpowiedniejszego i czekaliśmy na gości, którzy lekko się spóźnili, ale to nic :) I zaczął się ten trzeci dzień obżarstwa :) Byłam pełna, ale starałam się spróbować jak najwięcej :) Czas minął bardzo szybko i trzeba było wszystko sprzątać, zmywać i wreszcie się porządnie wyspać :) Podsumowując - ten czas był na prawdę udany :) Teraz chcę wykorzystać jak najlepiej wolne dni od szkoły. Jeszcze Sylwester przed nami, na którym znów będzie jedzenie, bo dużo zostało :) Napiszcie w komentarzach jak wam minęły święta, co robiliście i co dostaliście :) Ja jeszcze dodam co dostałam pod choinkę :) Kilka dni przed Świętami brat kupił mi szczoteczkę elektryczną, o której myślałam już dawno. Bardzo cieszę się, że ją kupiłam, bo wreszcie moje zęby są dobrze wyczyszczone. Siostra kupiła mi dużo kosmetyków takich jak: żel pod prysznic, perfumy w ruletce, dezodorant, maskę do włosów i piękny naszyjnik z pierwszą literką mojego imienia :) Od reszty dostałam różne ubrania :) Może nie jest tych prezentów jakoś dużo, nie są one jakieś drogie, ale jestem z nich zadowolona :) Dziękuję za przeczytanie posta i pozdrawiam :D :D :D
Niestety nie robiłam zdjęć, ale dam wam kilka z internetu :)




Aha.Czyli nie tylko ja jestem dzisiaj zamulona;)U mnie w domu dzisiaj skończyło się jedzenie z Wigilii(nareszcie...)Jeżeli zaś chodzi o prezenty...od wujka dostałam bluzkę,rodzice zamówili mi 2 książki z allegro(przyszły idealnie, 23 grudnia ;))Sama sobie też prezent zrobiłam.Kupiłam 700 stronicową książkę Stephena Kinga.Jak tam,plany na sylwestra i postanowienia na Nowy Rok już masz?
OdpowiedzUsuńW sumie to nie myślałam nad postanowieniami. .. Na Sylwestra niestety raczej spędzę w domu. ... A ty ?? :)
UsuńJa też spędzam Sylwestra w domu.Będę ogarniać swojego trochę zaniedbanego bloga.Na imprezę nigdzie nie pójdę bo mam zapalenie oskrzeli i jestem na antybiotyku.Moje postanowienie?Czytać więcej książek.
UsuńJak mnie tu dawno nie było! Zaniedbalam cię.
OdpowiedzUsuńHymm co u mnie? za dużo mam ci do opowiadania ...więc byś się nie pokręciła zacznę od początku....kocham ten grudzień, chociaż mam jakiegoś doła...skontaktowałam się ze znajomymi , za którymi tęskniłam prawie dwa lata, wrócił do mnie przyjaciel, w sumie dwoje przyjaciół... większość moich najskrytrzych próśb się spęłniła i wszystko powoli się układa. jesli chodzi o prezenty zostałam zasypana słodyczami i dostałam płyte mojego ukochanego zespołu- Imagine Dragons. Dla mnie te świeta są jakieś dziwne, uśmiecham się, ale jestem smutna, tyle niespodzianek codziennie... ludzie zachowują się nieprzeciętnie... czuję się jak kosmitka.
A co do tego co u ciebie, cieszę się ,że ci to wszystko tak dobrze mija,że wszystko jest w należytym porządku a nawet bardziej niż w nalezytym porządku. ...
Oby tak było jak najczesciej!
Trzymaj się Nati
jak-w-niebiosach.blogspot.com
Obserwuje :) zapraszam na "nowy" post
Dziękuję za tak wyczerpujący komentarz :) Dobrze że u ciebie wszystko idzie w dobrym kierunku :)
UsuńNo tak .... Święta tak szybko minęły. Mam bardzo dużą rodzinę więc od piatku miałam gości jeszcze jutro jadę i we wtorek i w środę. Dostałam spodnie, bluze, mnustwo słodyczy, buty, perfumy i 3 stówki. Jak zwykle goście sami mi powiedzieli że to przede wszytskim zebym zapomiala o przykrościach. Bo w tym roku sczególnie bogaty był mikołaj. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSzkoda,że tak szybko minęły :( zawsze czekam na nie tak dłuuuugo :(
OdpowiedzUsuńCHCE SIĘ ŻYĆ - BLOG
Na święta zawsze wszyscy czekają długo, a one jak na złość mijają tak szybko. Ja również wyspałam sie dziś, po tych trzech dniach.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
atkasblog.blogspot.com
cieszę się, że święta minęły Ci w fajnej atmosferze. :) moje też były udane, jak dawno nie było. :) teraz tylko czekać na nowy rok, eh ;p
OdpowiedzUsuńpowodzenia w prowadzeniu bloga <3
Święta minęły straaaasznie szybko. Niedługo Sylwek, trzeba napisać postanowienia noworoczne, których w większości i tak zapewne nie zrealizuję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
zakuta-lancuchami-wspomnien.blogspot.com
Święta minęły bardzo szybko, ale uważam je za udane. Spotkałam się z rodziną i właśnie z tego jestem najbardziej zadowolona. Wiele prezentów, które dostałam były dla mnie dużym zaskoczeniem i nie spodziewałam się ich.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Mój Blog - klik!
bardzo mi miło kochana, dziękuję i Tobie też jeszcze raz wszystkiego cudownego <3
OdpowiedzUsuń