Witajcie w nowym poście ;)
Dzisiaj chciałabym napisać, co sądzę na temat obgadywania. Każdy z nas dobrze wie, jak bardzo ludzie mogą być fałszywi i tylko udawać, że kogoś lubią. Niby mamy fajną koleżankę, dobrze się z nią dogadujemy i myślimy, że jest z nami szczera. Potem okazuje się, że za naszymi plecami mówi zupełnie coś innego. Takie zachowanie nie można nazwać inaczej, niż świństwem. Po tym co napisałam pojawia się pytanie: "Dlaczego taka osoba, w ogóle zadaje się z kimś kogo nie lubi?" Odpowiedzią najczęściej jest to, że ktoś chce nas po prostu wykorzystać do jakiegoś celu. Być może zawsze odrabiasz prace domowe i potem dajesz spisać, albo często kupujesz coś "koleżance". Jest też taka opcja, że osoba lubi plotkować i tylko chce dowiedzieć się, co się dzieje w twoim życiu, a potem aby przypodobać się towarzystwu opowiada, że ona niby wszystko wie. Może być również tak, że znacie się długo i taka osoba nie chce cię zranić i na siłę przebywa w twoim towarzystwie. Ma ciebie dość i potem musi zrzucić z siebie to co jej się w tobie nie podoba. Jednak wtedy robi to, bo nie chce ci sprawić przykrości, nie zdając sobie sprawy, że tak na prawdę bardzo nas krzywdzi. Takich przypuszczeń, "dlaczego" można podać mnóstwo (możecie napisać w komentarzach jeszcze jakieś). Uważam, że nawet najgorsza prawda jest najlepsza. Czasem ona bardzo nas rani, ale kłamstwo jest o wiele gorsze. Każdy człowiek pragnie, aby ludzie w jego otoczeniu byli z nim szczerzy. To zupełnie naturalne. Obgadywanie również bardzo boli, bo to tak samo, jak by ta osoba nie była z nami szczera. Jak coś jej nie pasuje powinna powiedzieć to tobie, a nie innym. Niestety często jest tak, że za późno orientujemy się, jaki ktoś jest naprawdę i nie wiemy co mamy w takiej sytuacji zrobić, bo przecież jej ufaliśmy i być może powiedzieliśmy za dużo. Wtedy najlepiej jest spróbować porozmawiać z tą osobą, czemu tak się zachowuje. Jeżeli to nie pomoże to nie pozostaje nam nic innego jak urwać wszelkie kontakty z tą osobą. Może to być bardzo bolesne dla nas, ale jak drugiej osobie nie zależy to taka znajomość lub przyjaźń nie ma dalszego sensu. Dlatego zanim komukolwiek powierzamy jakieś tajemnice lub opowiadamy o swoim życiu musimy być do końca pewni, że ta osoba nie wykorzysta jakiejś informacji przeciwko nam. Jest to trudne, bo ludzie potrafią się maskować i udawać. Musimy też umieć być asertywnym i czasem powiedzieć "nie". Jeżeli ktoś nas pyta o coś, a my nie chcemy na to udzielać odpowiedzi - nie musimy. Jeżeli osoba jest "normalna" to uszanuje taką odpowiedź. Podsumowując musimy być ostrożni i uważać na to, co komu mówimy, tak abyśmy potem nie żałowali. Dziękuję za przeczytanie posta :)


Obgadywanie i fałszywość ludzka -temat rzeka.Obgadywanie uważam za niewybaczalne.Z jednej strony mówi,że jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami a z drugiej za 5 minut obgaduję Cię za plecami z inną koleżanką.Miałam kiedyś sytuację,że dwie dziewczyny z mojej klasy założyły się o jakieś perfumy,że jedna z nich wytrzyma siedzenie ze mną w ławce przez miesiąc.Nienawidzę dwulicowości u ludzi.
OdpowiedzUsuńCo tam ogólnie u Ciebie i jak tam plany na nadchodzące ferie?;)
U mnie coraz lepiej ;) Dzięki że pytasz. Planów na ferie raczej nie mam, będę odpoczywala w domku. Mam zamiar często chodzić na łyżwy ;) A co tam u Ciebie? ;)
UsuńJa jestem psychicznie zmęczona szkołą.Cisną nas jak tylko mogą.Na po feriach mam już zapowiedziane dwa sprawdziany.A przed feriami 3 sprawdziany w ciągu 2 dni.(w poniedziałek,wtorek,środę mam rekolekcje i nie mam lekcji)Chcą nas ''zadźgać'' tymi sprawdzianami.W ferie planuję trochę odpocząć i zająć się blogiem,czytaniem i opowiadaniami.Ale to chyba nie wyjdzie bo będę musiała chodzić do szkoły w ferie:(Uroki klasy maturalnej)Jeszcze nie odpoczęłam po zaliczeniach na 1 semestr a tu już zapowiadają kolejne sprawdziany.Ja już po prostu ne mam siły się uczyć;(
UsuńU nas w szkole też cisną na nas. Ciągle jakieś sprawdzany, karkówki. Ciągle jakieś prace i mnóstwo innych rzeczy. Ale my, biedni uczniowie rade dawać musimy bo innego wyjścia nie mamy :/
UsuńSuper post! Bardzo mądre słowa :) OBSERWUJĘ
OdpowiedzUsuńOUURSELVES.BLOGSPOT.COM -KLIK
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńHuh, jak nie chcesz być obgadywana i chcesz słyszeć prawdę nie szukaj koleżanek, a kolegów! Polecam ;P
OdpowiedzUsuńWiesz, musisz sobie uświadomić między innymi to, że jeśli ktokolwiek z Tobą sie zadaje, to zawsze ma jakiś cel. Zawsze. I w sumie, rzadko kiedy te cele są niecne. Celem może być chęć wygadania się, czy próba zabicia nudy. Możesz kogoś fascynować, albo być źródłem zazdrości osoby, która z Tobą rozmawia. W każdym razie, by ktoś poświęcił Ci chociaż chwilę, musisz stanowić dla niego jakąś wartość - czy to w formie obiektu do kpin, czy towarzystwa.
Jeśli zdradzi się tajemnice, a później druga osoba jej nie dotrzyma, to w większości wypadków wina spada na tego niby "poszkodowanego", którzy nierozważnie swoimi prywatnymi sprawami szasta. I to chyba jasne, że jeśli nie chce komuś o czymś mówić, to nie powiem? Przepraszam, ale nie wiem jakim zastraszonym idiotom trzeba by być, aby powiedzieć coś, o czym się mówić nie chce (nie dotyczy sytuacji skrajnych - wojenne tortury i takie tam to nieco inna bajka).
http://drewniany-most.blogspot.com/
Dzięki za wyrażenie swojego zdania ;) Masz ddużo racji. Jednak czasem są sytuacje ze ktoś komuś zaufa i potem stanie się obiektem drwin bo tamta wszystkim rozpowie ;)
Usuńja ostatnio dowiedziałam się, że jestem fałszywą osobą i że to ja obgaduje ludzi, co jest po prostu nie prawdą. Aż śmieszne jak ludzie są zawistni albo zazdrośni
OdpowiedzUsuńhttp://magdawiglusz.blogspot.com/
Ja także ostatnio nie miałam zbyt miło jeśli chodzi o tę tematy, a robi się jeszcze gorzej. Jestem już uczulona na takie sprawy i pewna że nie powierzę nigdy nikomu nie odpowiedniemu moich... I wszystkiego co chce mieć tylko dla siebie.
OdpowiedzUsuńAtkas
Właśnie i.... Ja czesto sie zastanawiam jak taką osobę można lubić? Jest u mnie taka dziewczyna w klasie. Każdego obgaduje mnie tez wiele razy obgadała. Każdy o tym wie mimo to wieksza polowa klasy z nia rozmawia całymi dniami. To jest dla mnie dziwne.
OdpowiedzUsuńJa kiedys powiedzialam jednej osobie moją tajemnice, a ona wygadala to kilku osobom. Dlatego mam nauczkę i teraz zanim coś komuś powiem muszę go dobrze znać.
Pozdrawiam fioletowa4444.blogspot.com
W podstawówce miałam taką fałszywą przyjaciółką, która za moimi plecami obgadywała mnie. Najgorzej, że to wszystko było kłamstwo i wszyscy wierzyli jej...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Karolina
To bardzo ważny temat i podchodzisz do niego z głową :)
OdpowiedzUsuńAle to prawda, że im młodszy człowiek tym mniej przykuwa się uwagę do takich spraw. W gimnazjum często się to zdarzało: jedna osoba, żeby przypodobać się grupce plotkowała i obgadywała znane sobie osoby na potęgę, choć wcześniej je znała i może nawet lubiła. A ludzie z grupki łykali, co ta osoba im powiedziała.
Wydaje mi się, że ten konkretny problem należy wyłącznie do światka kobiecego - niezależnie od wieku.
Ale niestety muszę się przyznać, że sama też nieświadomie to uprawiałam, kiedy moja koleżanka z gimnazjum w tym roku próbowała mnie na siłę wyciągnąć do siebie (mieszkamy od siebie ok. 10 km, ale kiedy ona chce się spotkać to zawsze musi to być u niej, a nie u mnie, co mnie bardzo irytowało, bo za każdym razem musiałabym prosić kogoś o podwiezienie...) a ja - wiadomo, maturzystka - uparcie odmawiałam, wymawiając się nauką, co de facto było prawdą. Więc ona się na mnie obraziła. Potem z całej sytuacji wyżaliłam się naszej wspólnej przyjaciółce, a ona mnie poparła. Temat się urwał na parę miesięcy, po czym obie koleżanki próbowały mnie wyciągnąć w wieczór mojej innej, wcześniej zaplanowanej imprezy ze sobą. Odmówiłam, bo nie chciałam złamać obietnicy danej moim obecnym znajomym. I ta koleżanka, której się żaliłam zmieniła drużynę i miała do mnie ten sam żal.
I w sumie źle się z tym czuję, bo wiem, że to nie do końca ok z mojej strony tak olewać dawne przyjaciółki... Teraz sytuacja przedstawia się tak, że moja druga koleżanka jednak się ze mną spotyka i wszystko gra, a ta pierwsza niby nie jest obrażona, ale jednak widać że ma żal do mnie i to już nie jest to samo, co kiedyś, kiedy się przyjaźniłyśmy.
Czy mogłabyś mi powiedzieć, co ja mam zrobić? Później będzie jeszcze gorzej. Gdzie ja popełniłam błąd i w ogóle, co sądzisz o tej całej sytuacji, bo ja już nie mam siły???
Pozdrawiam i przepraszam, że tak cię wciągam we własne życie, ale jakoś cenię sobie twoje zdanie :)
Szczerze to zaskoczyłas mnie tym że pytasz o radę właśnie mnie. Myślałam że jest zupełnie na odwrót bo to ja cenie sobie każdy twój komentarz. Nie masz za co mnie przepraszać bo dla mnie to sama przyjemność że mogę spróbować Ci pomóc. Wracając do twojej sprawy to myślę że ty nic złego nie zrobiłaś. Jak nie miałaś ochoty się spotkać z ta koleżanka i nie miałaś czasu to normalne że odmówiłas. Późniejsza sytuacja też była naturalna bo miałaś zaplanowane coś innego. Być może ta koleżanka miała prawo się obrazić bo zrobiło jej się przykro że nie chcesz się z nią spotkać Myślę że jak Ci zależy powinnaś po prostu z nią porozmawiać, zaproponować spotkanie ;) Nie jest to łatwa sytuacja bo ta atmosfera kiedy niby wszystko jest ok. a ty czujesz że tak nie jest i nie wiesz co masz z tym zrobić jest okropna. Musisz pokazać że nadal ci zależy na tej znajomości/przyjaźni ;) Nie wiem co jeszcze mogłabym ci doradzić :) Trzymaj się ;)
OdpowiedzUsuńWolę o radę pytać osoby, które średnio mnie znają, lub nie znają mnie w ogóle i pytam tylko o samą sytuację - to daje zazwyczaj gwarancję maksymalnego obiektywizmu.
UsuńWygląda na to, że obie cenimy się tak samo :)
Też mi się tak wydaje, ale bardzo bym chciała spotkać się z nimi we trójkę - dawno już tak nie było i tęsknię za tym trochę.
Dzięki za szczerą ocenę i poradę, czuję się znacznie lepiej i nieco pewniej :3 No to życzę miło spędzonych ferii - bo już niedługo Ci się zaczną prawda? ;)
Dzięki ;) Prawda - w sumie to ferie zaczęłam juz dziś bo jutro idę na 11:30 ;) Mam nadzieje że wykorzystam ten czas jak najlepiej i nie zmarnuje ani jednego dnia ;) Nie dziwie się że ci brakuje spotkań we trójkę, ale może kiedyś jeszcze dawne czasy powrócą ;) Walcz o to ^^
UsuńCześć! Hey! Hallo! ¡Hola привет!
OdpowiedzUsuńNie, nie umarłam, jestem. Tylko zniknęłam… (Taki już mam brzydki zwyczaj) Wątpię, żeby ktokolwiek mnie tu jeszcze pamiętał, ale warto spróbować. Czy wspominać, że wracam do pisania? Myślę, że kto zechce, zajrzy i sam się przekona…
Hej ;) Super że wracasz :) Na pewno pamiętała cie tu niejedna osoba :)
UsuńŚwietnie ,że poruszasz takie tematy na swoim blogu :)
OdpowiedzUsuńobserwujemy?
mypinkdreams3.blogspot.com/
Bardzo dziękuję za takie szczere komentarze u mnie. Bardzo to doceniam. W tym poście poruszyłaś bardzo ważny temat. Ja cały czas słyszę za moimi plecami te plotki. A wiesz co jest najgorsze? Że kiedyś najlepsza przyjaciółka była przy mnie, a potem odeszła i zaczęła rozpuszczać coraz to nowe wymyślone plotki. A ona była przy mnie wtedy kiedy czegoś potrzebowała, a w zamian nic nie dawała do tej przyjaźni. Dzisiaj się już nie przyjaźnimy. Dlatego ja bardzo brzydzę się plotkami i obgadywaniem.
OdpowiedzUsuńz-pasja-w-obiektywie.blogspot.com
Taką osobę nikt tak na prawdę nie lubi- jeżeli ktoś się z nią ,,przyjaźni" to tylko dla fejmu ( jeśli ta osoba jest popularna)
OdpowiedzUsuńW końcu kto zadawał by się z kimś kto ciągle kogoś obgaduję itd ?
Co powiesz na wspólną obserwację? Zachęcam również do darmowego konkursu na moim blogu
http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/
Dwulicowość to temat rzeka. Wiem coś o tym, w końcu bycie czarną owcą w klasie czegoś mnie nauczyło :/ Zainspirowałaś mnie i chyba napiszę o tym wpis na blogu, mam nadzieję, że nie uznasz tego za kopiowanie treści. Chcę przedstawić swoją opinię i "historię".
OdpowiedzUsuńNa dodatek bardzo dziękuję za wyjątkowy komentarz na blogu, sprawiłaś mi wiele radości :) Pozdrawiam
ksiezycowegdybanie.blogspot.com
Nie masz za co dziękować ;) Oczywiście że nie uznam tego za kopiowanie, a nawet mogę powiedzieć że chętnie przeczytam u Ciebie taki post ;) Czekam na niego ^^
Usuń