sobota, 4 czerwca 2016

LBA #11

Hej!
 Tym razem do Liebster Blog Award zostałam nominowana przez Natalię i Alicję z bloga http://zumennople.blogspot.com
Bardzo dziękuję! To już jedenaste LBA na moim blogu, więc trochę się uzbierało ;) Bardzo cieszę się z tego powodu, bo uwielbiam odpowiadać na pytania. Zaczynajmy!




1.Jakie cukierki lubisz najbardziej?
No tutaj zdecydowanie wygrywają Michałki. Uwielbiam je ♥ Oczywiście czekoladowe, w białej mi nie smakują. 


 
2.Czego boisz się najbardziej?
Boję się przyszłości...tego, czy sobie w niej poradzę, czy będę szczęśliwa i czy wytrwam w tym wszystkim psychicznie. Oczywiście jestem pozytywnie nastawiona, ale to nie zmienia faktu, że strach jest.  Nie ukrywam, że boję się śmierci - swojej, moich bliskich. Coraz częściej o tym myślę i żyję z tym, że koniec może nastąpić w każdej chwili. Wszyscy powinniśmy żyć z tą myślą i doceniać każdy dzień, bo życie na Ziemi jest jedno, niepowtarzalne i piękne. 


 
3.Jaki masz stosunek do w-f? Lubisz, czy może uważasz go za niepotrzebny(jako przedmiot, nie sport)?
Uważam, że w-f jest bardzo potrzebnym przedmiotem szkolnym. W wielu przypadkach młodzież tylko w ten sposób aktywnie spędza czas. Sądzę jednak, że powinien on wyglądać inaczej. Powinno być na nim więcej ruchu Nie wiem jak jest w innych szkołach, ale u nas w-f wygląda tak, że czasem jest rozgrzewka, czasem nie, lub jest, ale "udawana". Potem jakaś gra, najczęściej siatkówka. Jak dla mnie w-f powinien zostać bardziej ogarnięty i dawać więcej ruchu oraz co jakiś czas jakieś wykłady o zdrowym odżywianiu. Ja osobiście w-f w naszej szkole nie lubię (również przez nauczycielkę). Oczywiście sport jest bardzo potrzebny w życiu każdego człowieka, dlatego preferuję bieganie, ćwiczenia w domu.


4.Do jakiego kraju w Europie chciałbyś/chciałabyś wyjechać?
W sumie to każdy mógłby być ciekawy, ponieważ nigdy nie byłam za granicą. Jednak zawsze chciałam zobaczyć Hiszpanię i Bułgarię :)

5.Co myślisz o mandze i anime?
Nic nie myślę. Nigdy się tym nie interesowałam, nie ciągnie mnie do tego. Pewnie jest to ciekawe, ale nie dla mnie. Lubię oglądać rysunki z anime ^^

6.Jesteś tolerancyjna?
Myślę, że tak. Jednak okażę to się z czasem, gdy zostanę wystawiona na większą próbę. Ogólnie staram się zrozumieć wszystkich ludzi i na pewno nie będę nikogo przekreślać tylko dlatego, że jest "inny". Był już kiedyś post o tolerancji, więc zapraszam. Post 



 7.Twój najstraszniejszy koszmar?
Ogólnie nie miewam koszmarów. Są złe sny, ale nie są tak straszne, żebym budziła się oblana potem, czy coś w tym stylu.  Jak byłam mała zdarzało mi się budzić z płaczem, ale nie pamiętam co było w tych snach.Moje sny najczęściej są dziwne i nie mają większego sensu.

8.Co myślisz o śmierci?
Jak wspomniałam wcześniej boję się jej. Może wiecie, może nie, ale jestem praktykującą katoliczką i wierzę, że nasze życie nie kończy się na Ziemi. Jestem tego ciekawa, chciałabym spotkać się kiedyś z tymi wszystkimi, którzy odeszli zbyt wcześnie, których nie zdążyłam poznać... Muszę przyznać, że wiara mnie umacnia, pomaga. Często zastanawiam się jak to będzie po śmierci, jednak nie chcę dowiedzieć się tego zbyt szybko. 


9.Czy kiedyś wydawało ci się że umierasz?
 Ooo...przypomniałyście mi. Tak, zdarzyło się to w śnie..było strasznie. Właśnie w czasie, gdy zaczęłam się bać i myśleć o tym miałam taki realistyczny koszmar. Wyglądało to mniej więcej tak, że spałam i nagle coś mnie "obudziło, położyłam się na plecach, ręce położyłam wzdłuż tułowia i czekałam, wiedząc, że to koniec (?) Słyszałam jakiś głos, mówiący nie pamiętam co, ale coś wskazującego na to, że umieram. Nie wiem, co było potem, chyba się obudziłam. Byłam nieźle przestraszona..


10. Czy biłaś się z kimś kiedyś na poważnie?
Nie, nigdy mi się to nie zdarzyło :D Zawsze było to dla żartów, najczęściej w siostry synem.


11.Czy jadłeś/łaś mięsnego jeża(X'DDDDDDDDD)?
Heh :D Nie, nie jadłam i w sumie to nie mam takiej ochoty! :D 


Więc to tyle. Dziękuję Wam za przeczytanie  posta. Wiem, że często nie wiecie (ja też) jak komentować posty tego typu. Dlatego jeżeli macie ochotę odpowiedzcie na te pytania w komentarzu :) Pytanie są ciekawe i chętnie poznam na nie wasze odpowiedzi. Pozdrawiam!

13 komentarzy:

  1. Ja na lekcji w-fu mam tak samo, tylko gry zespołowe typu siatkówka, koszykówka itp. Nigdy jescze nie zostałam jeszcze nominowana do LBA :)
    Mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w-f szczerze Ci powiem nie cierpię! Dlatego, że u mnie w szkole często wiążą się z nim kpiny, wyśmiewanie, nieraz spotkałam się z taką sytuacją i dotyczyła mnie i mojej koleżanki. Ponadto nauczycielka w-f popierała takie zachowanie. Przez jakiś czas naprawdę miałam strach przed tym przedmiotem, wiem może wydawać się to dziwne..
    Co do tego co myślę o śmierci to mamy takie samo zdanie! Też chciałabym dowiedzieć się tego wszystkiego, dużo o tym rozmyślam. Wierzę, że życie na Ziemi się nie kończy, że jest coś dalej. Bardzo chciałabym spotkać się z bliskimi w życiu wiecznym.
    Co do mangi i anime nie kręci mnie to. Mam dwie koleżanki w klasie, które wielbią mangi i mogą czytać je godzinami. Ja jakoś nie podzielam ich entuzjazmu.
    Wiesz od kiedy czytam Twojego bloga zauważyłam wiele podobieństw między mną a Tobą! :)
    z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam mój wf w podstawówce, gimnazjum, a potem liceum. Każdy kolejny etap nauki był zdecydowanie lepszy od poprzedniego, choć na żaden nie narzekam. Zdecydowanie najbardziej przemawiał do mnie wf w liceum, Pani wymagała i nie pozwoliła się obijać, dzięki temu nas motywowała do dalszej pracy.
    Pozdrawia Ancyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję nominacji:D Też uważam, że wf jest bardzo ważny, ale wydaje mi się, że często nauczyciele wf demotywują uczniów i przez to wiele osób nie chce ćwiczyć... ja w 2 klasie lubiłam wf, ale teraz moja klasa jest połączona z inną klasą i wiąże się to wyzwiskami, wyśmiewaniem, itd. Pozdrawiam
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, jakie perełki tu u Ciebie widzę! Kolejne LBA!
    Też mi się kiedyś wydawało, że umieram i było to kiedyś, kiedy mój junkers nie był zbyt szczelny. Kąpałam się w wannie, leżąc w niej po szyję, kiedy nagle zrobiło mi się czarno przed oczami i puls tak mi przyśpieszył, że czułam całym ciałem, jak krew mi pulsuje w żyłach. Naprawdę myślałam, że jestem już bardzo blisko końca, ale na szczęście jakoś szybko wyskoczyłam z wanny i z łazienki (z ręcznikiem!!). To było straszne. Jeśli chodzi o sny to często miewam koszmary, że umieram w trakcie apokalipsy zombie... Ale to wygląda jak gra i zwykle cały sen zaczyna się od początku :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham michałki <3 Wyczuwam bliźniaczą duszę xD Pytanie jedenaste mnie rozbroiło :P
    Pozdrawiam serdecznie :)
    zapraszam na konkurs

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja michałki tylko białe <3

    http://vilolou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję nominacji! Trzymam kciuki, aby w przyszłości udało Ci się zwiedzić Hiszpanię oraz Bułgarię :) Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Też boję się bardzo przyszłości ;/

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w życiu miałam jeden taki koszmar ale wolę go nie przywoływać... Lubię czytać LBA więc oby było jeszcze częściej :D

    Truskaweczka

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że mamy sporo wspólnego! Ja również marzę o podróży do Hiszpanii, a Michałki definitywnie wygrywają HAH! Świetne odpowiedzi, pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie :)
    Julia's Secret

    OdpowiedzUsuń
  12. śmieszne pytania niektóre były. ;) Hiszpanię uwielbiam, w zeszłym roku byłam w Andaluzji i się zakochałam (sporo o niej jest na moim blogu), a Michałki uwielbiam kokosowe. są absolutnie przepyszne. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń