czwartek, 9 lipca 2015

Szczotka "Tangle Teezer " ;D

Hej. Być może niektórzy wiedzą, że prowadziłam jeszcze jednego bloga, może ktoś go czytał lub nie. Jednak od jakiegoś czasu zaprzestałam go prowadzić, dlatego że skupiłam się na tym blogu i postanowiłam na nim pisać wszystko, zamiast rozdzielać na dwa ;D Postanowiłam go usunąć i gdy ostatnio przeglądałam wpisy na nim zauważyłam jeden, który mogłabym "przenieść" na tego bloga i który mógłby się komuś przydać ;) Po prostu uznałam go za najciekawszy ze wszystkich i żal mi go tak po prostu usunąć. :) Więc tutaj jest kopia tego co napisałam na tamtym blogu o znanej szczotce "Tangle Teezer". Życzę miłego czytania ;D

"Dzisiaj postanowiłam napisać posta związanego z włosami ;) Dokładniej będzie chodziło o szczotkę tangle teezer. Opinie o niej są na prawdę przeróżne.... więc chciałam sama wyrazić się na ten temat. Jeżeli chodzi o moją szczotkę to wygląda ona tak. (to jest zdjęcie z internetu ale jest identyczna):
Ja zanim miałam tą szczotkę to miałam bardzo duże problemy z rozczesywaniem zarówno suchych jak i mokrych włosów. Po prostu tak szarpałam, że jak teraz o tym pomyślę to nie wiem jak mogłam im to robić. Teraz ten problem znikł - właśnie dzięki tej szczotce. Mokre włosy rozczesuje się na prawdę bardzo szybko i łatwo. Moje suche włosy też rozczesują się bardzo dobrze, jednak zdarza się, że w którymś miejscu lekko mnie pociągnie ale to zdarza się naprawdę rzadko. Jednak jeśli chodzi o rozczesywanie to jestem z niej bardzo zadowolona ;) Moja opinia to 9/10 ;)

 Producent zapewnia nas również o tym, że nie wyrywa włosów. Rzeczywiście jest ich zdecydowanie mniej na tej szczotce niż na mojej poprzedniej. Jednak szczerze powiedziawszy spodziewałam się troszkę lepszych efektów. Za to daje 7/10.

Jeżeli chodzi o to jak wygładza i nabłyszcza włosy to jestem z tego średnio zadowolona. Moje włosy strasznie się elektryzują i nie mogę znaleźć sposobu, aby przestały. Myślałam, że jeśli zacznę używać tej szczotki to ten problem zniknie, jednak nie do końca. Oczywiście jakieś efekty są, bo jak czeszę się starą szczotką to włosy po prostu są całe "napuszone" we wszystkie strony. Gdy czeszę się tangle teezerem to włosy stają się bardziej oklapłe i są troszkę mniej naelektryzowane. Jest to dla mnie wielki plus ;) Jeżeli chodzi o nabłyszczanie to zauważyłam że moje włosy są bardziej lśniące, jednak przez to, że się elektryzują nie widać tego tak bardzo. Zapewne gdybym znalazła na to sposób byłoby to lepiej widać. Więc za wygładzanie i nabłyszczanie daje..... jeśli chodzi o moje włosy to 6/10 ale ogólnie dla kogoś kto nie ma takiego problemu jak ja to 8/10 ;)

 Szczotka bardzo dobrze dopasowuje się do dłoni i skóry głowy. Gdy trzymam ją w ręce to czuję po prostu wygodę przy rozczesywaniu;) Kilka razy zdarzyło się, że wypadła mi z rąk, ale to było głównie po tym, jak nakładałam odżywkę lub coś innego i miałam śliskie ręce.  Ma taki lekki "łuk" w sobie dzięki czemu świetnie dopasowuje się do skóry głowy. Czesanie tą szczotką ma również masować skórę głowy. Pewnie to prawda jednak tego nie jest się w stanie za bardzo zauważyć, jednak czesanie nią jest rzeczywiście przyjemne ;) Jeżeli chodzi o to wszystko to oceniam na 9/10.

Jeżeli chodzi o czystość szczotki to najbardziej denerwuje mnie to, że na krawędzi szczotki wokół tych "włosków" (nie wiem jak to wytłumaczyć) jest widoczny kurz. Wiadomo, że zawsze będzie się kurzyć ale w tej obramówce właśnie jest to widoczne najbardziej. Ja ją myje raz w tygodniu. Robię to w taki sposób, że wyciągam włoski, które tam pozostały i biorę pod wodę. Na szczoteczkę (taką do zębów - kupiłam najtańszą) nakładam szampon, którym myje włosy i szoruje całą szczotkę. Szczególnie właśnie w tym miejscu gdzie widać te strzępki kurzu. Potem spłukuje znów wodą i lekko wycieram ręcznikiem lub ręcznikiem papierowym no gdzieś kładę żeby wyschła. To jest naprawdę łatwy, szybki i bardzo efektowny sposób na umycie tej szczotki ;) 


Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z tej szczotki,głównie z tego jak łatwo można nią rozczesać włosy, że nie ciągnie i nie jest duża. Polecam kupienie ją wszystkim dziewczynom no i chłopakom tylko zwracam uwagę na to żeby kupić oryginał. Wiele dziewczyn nie zdając sobie sprawy, że kupuje podróbkę wypowiada się o niej bardzo krytycznie. Jest to wielki błąd. Ja kupiłam swoją szczotkę na allegro za ok. 30zł. Myślę że trafiłam na oryginał, bo sprawdzałam dokładnie opakowanie na podstawie różnych stron, w których pokazane są szczegóły, jak wyglądają w podróbkach a jak
 w oryginałach oraz na aukcji było napisane, że gwarancja oryginalności lub zwrot pieniędzy ;) Mam nadzieję, że dzięki temu postowi być może zachęciłam kogoś do kupna tej szczotki ;) Myślę, że napisałam wszystko co miałam napisać. W razie czego, gdyby mi się coś przypomniało dopisze ;) Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia ;)"

Dodam jedynie, że nic nie zmieniałam w tym poście, jedynie czcionka mniejsza. Reszta się zgadza, treść a nawet kolor ;D Dziękuje za przeczytanie posta i pozdrawiam :D :D :D
 

środa, 8 lipca 2015

Dostałam nominacje!!! ;)

Witajcie. Karolina z bloga:  http://caro-say-hello.blogspot.com/  dała mi nominację do LBA. Bardzo Ci za to dziękuje i strasznie się cieszę ;D Jeżeli ktoś nie wie o co w tym chodzi to wejdźcie na jej bloga: http://caro-say-hello.blogspot.com/  Tam jest wszystko wytłumaczone. Może uważacie, że jestem leniuszkiem? Troszkę jestem :) Jednak sądzę, że nie ma sensu tłumaczyć tego na każdym blogu ;) Po prostu wejdźcie w ten link i będziecie mieć wszystko opisane ;D
Więc zaczynamy :) Oto moje pytania:




1. Twoja ulubiona potrawa?
Ja praktycznie lubię wszystko ;) Nie mam jednego ulubionego dania. Między innymi są to: spaghetti, naleśniki i knedle z truskawkami ♥ ♥ ♥ Po prostu to kocham ;D





2. Twoja ulubiona książka?
Niestety nie mam ulubionej książki, ponieważ nie czytam zbyt dużo. Wiem, że to źle, jednak jakoś mnie to "nie kręci". Mogę jednak wymienić tytuł mojej ulubionej lektury ;D Omawialiśmy ją na końcu tego roku szkolnego ;D Była to "Poczwarka". To na prawdę fajna książka z pięknym przekazem. Dzięki niej moje spojrzenie na niektóre rzeczy się zmieniło ;D Polecam :)




3. Twoja pasja?
U mnie jest tak, że bardzo interesuję się fryzjerstwem i lubię czesać innych, a czasem siebie (chociaż to wychodzi gorzej). To jedna z moich fryzur, którą potrafię zrobić sobie sama ;D To zdjęcie nie obejmuje całej fryzury. Mogę dodać, że z tyłu jest to co widzicie, a na boku robię warkocza ;D

 Można powiedzieć, że to moja pasja ;D Lubię również gotować. Wczoraj ugotowałam na obiad dla 6 osób to: 
A to moje naleśniki ;D

4. Kim chcesz zostać w przyszłości?
Fryzjerką ♥




5.Oglądasz jakieś seriale? Jeśli tak to jakie?
Możecie się śmiać, ale jeżeli chodzi o takie telewizyjne to "M jak miłość" i zdarza się "Pierwsza Miłość" ;D Kocham również "Miodowe Lata" ♥ Najlepsze!  Obejrzałam każdy odcinek po kilkanaście razy. Teraz w wakacje oglądam codziennie przy ćwiczeniach ;D Kiedyś oglądałam "Tajemnice domu Anubisa" Polecam. Świetny serial ;D




6. Coca-cola vs. Pepsi
Lubię oby dwa, jednak ogólnie rzadko pije tego typu napoje, ale jak już to Coca - colę. 



7.Jakie masz konta społecznościowe (typu FB, instagram)?
Mam Facebooka. Mam również konto na Zapytaj.onet.pl i Spytajsie.pl Nic innego nie przychodzi mi teraz do głowy. Mam jeszcze na YouTube, bo oglądam tam dużo filmów ;D




8. Jaki masz TELEFON?
Może nie jest to najlepszy telefon, jednak dla mnie jest zupełnie wystarczający. Jest to SAMSUNG GALAXY TREND PLUS



9. Twoja ulubiona pora roku?
Oczywiście, że lato ;D Jednak jesień też lubię, bo nie dość, że jest tak kolorowo to nie jest ani za zimno ani za gorąco. Po kolei pory roku u mnie idą tak (od najlepszej do największej): Lato, jesień, zima, wiosna (wiosna na końcu, ponieważ mam alergię na pyłki)  :(



10. Jaki sport lubisz najbardziej?
W sporcie najlepsza nie jestem. Jednak za najlepszy  uważam siatkówkę ;D 



11. Twoja najniższa średnia w szkole?
Do tej pory najgorzej mi poszło w piątej klasie, miałam wtedy średnią około 4.3. 




Moje nominacje:
Życie codzienne, a jednak ciekawe
I♥you
Lazurytowe Niebo
Wszystko blog
Będę imperatorem

Trochę mało tych nominacji, ale więcej blogów nie znalazłam. Jeżeli ktoś ma ochotę to wykonać a nie jest nominowany to proszę bardzo ;) Tylko zostaw link do bloga na dole, bo chcę zobaczyć odpowiedzi ;D
    

Pytania dla nominowanych:
1. Jaką miałaś/eś średnią na koniec roku szkolnego 2014/2015? (Jeżeli nie chcesz odpowiadać na to pytanie to wymyśl inne i daj odpowiedź ;D)
2. Masz jakieś hobby? Jak tak to jakie?
3. Masz jakieś postanowienia na tegoroczne wakacje (2015r.) ? Jak tak to jakie?
4. Wierzysz w przyjaźń damsko - męską?
5. Chciałabyś/łbyś mieć tatuaż? Jak tak to gdzie?
6. Co cenisz w ludziach?
7. Ulubiona bajka z dzieciństwa?
8. Masz jakieś zwierzątko? Jak tak to jakie i jak się nazywa?
9. Jakie Twoim zdaniem jest najładniejsze imię męskie, a jakie żeńskie?
10. Jaki masz kolor oczu?
11. Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?

Czekam na odpowiedzi ;D Dziękuje za wszystko i pozdrawiam :D :D :D 









środa, 1 lipca 2015

Czuję się lepiej :D

Hej wszystkim ;D Chciałabym w tym poście napisać troszkę o tym jak czuję się w wakacje i co one zmieniają w moim życiu. Jak wiecie z wcześniejszych postów dni w szkole nie były wesołe, lecz smutne i strasznie nudne. Siedząc cały czas z boku reszty klasy to na prawdę można się wynudzić. Zazwyczaj po powrocie ze szkoły przez jakiś czas czułam się strasznie przygnębiona, a potem zabierałam się za naukę i ta samotność znikała, a następny dzień wyglądał dokładnie tak samo... Zwykła rutyna. Teraz, choć nadal jestem samotna, nie mam z kim się spotkać to jest lepiej. Jest to wynikiem tego, że nie odczuwam tak bardzo tego, że jestem "z boku" innych. W szkole czułam to ciągle. Widząc jak wszyscy ze sobą gadają, śmieją się to ten smutek strasznie się nasilał...czasem nawet zbierało mi się na płacz. Wakacje są dla mnie takim czasem odpoczęcia od tych ludzi, od tego widoku jacy są szczęśliwi i to tylko dla tego, że są pewniejsi siebie niż ja i mają większe poczucie wartości siebie niż ja. Choć wiem, że po wakacjach to wszystko wróci to mam nadzieję, że do szkoły wrócę odmieniona, pewniejsza siebie, że w końcu z kimś usiądę w ławce i będę miała z kim rozmawiać. Cały czas czekam również na to aż moja koleżanka, z którą trzymałam się w podstawówce się do mnie odezwie i powie: "Hej! Wyjdziesz na dwór?" Ona jest teraz  innej klasie przez co strasznie się od siebie oddaliłyśmy. W szkole od jakiegoś czasu mnie unika, a kiedyś jak wyszłyśmy na dwór (ja do niej napisałam) to zachowywała się zupełnie normalnie, pogadałyśmy sobie tak szczerze o szkole i wtedy miałam  nadzieję że wszystko się ułoży jednak w szkole znów mnie unikała. Później kilka razy napisałam do niej czy wyjdziemy gdzieś a ona za każdy razem pisała że nie może. Dlatego teraz czekam aż ona się odezwie bo nie chcę się narzucać. Jeżeli będzie chciała wyjść to napisze. Nie będę jej zmuszać. Jednak nie rozumiem jej zachowania. 
Wracając do wakacji to teraz patrząc na to słońce, ciepło, i to, że nie czuję tak samotności sprawia, że jestem szczęśliwsza. Oczywiście byłabym weselsza jakby ta koleżanka się odezwała. Nie tracę nadziei, że niedługo to nastąpi... To tyle w tym poście. Napisałam go, bo miałam ochotę tak jakby się wyżalić, a że nie mam komu to zrobiłam to tu.. .między innymi po to powstał ten post. 
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia ;D :D :D

piątek, 26 czerwca 2015

Mój dzień ;)

Witajcie ;D Dzisiaj będzie post inny niż zwykle ;) Ponieważ uważam dzisiejszy dzień za udany to postanowiłam go opisać na moim blogu ;) Ten dzień nie był taki smutny, leniwy jak zawsze...co prawda padał deszcz, jednak to nie zepsuło mojego humoru ;) Jeżeli nie lubisz takich postów i wiesz, że Ci się nie spodoba to po prostu go omiń ;)
Wstałam o 7:00, zjadłam śniadanie, ubrałam się, umyłam zęby itp. Następnie poleciałam do kwiaciarni aby kupić różę dla pani na zakończenie ;) Następnie poszłam do szkoły, z której wróciłam z tym :D

Po powrocie czekało mnie to samo ;) Musiałam iść na zakończenie z synem mojej siostry ;) Trwało to zaledwie 10 min. więc nie było źle ;) Później troszkę odpoczęłam przed telewizorem. Następnie zrobiłam pyszne danie na obiad.. idealny na ciepłe dni :)......czyli......

...makaron z truskawkami i śmietaną :) Mniam ;) Kolejną rzeczą zaplanowaną na ten dzień były oczywiście ćwiczenia z Ewą Chodakowską ;) Dokładniej te: https://www.youtube.com/watch?v=iq6LM0CD18Q  Zachęcam do aktywnego spędzenia wakacji ;) Następnie dałam się namówić na wyjście  na dwór z synem mojej siostry. Chodziliśmy po okolicy i robiliśmy różne zdjęcia ;) Było na prawdę super ;) I powiedzcie sami czy przyroda nie jest piękna?? ;D


I widzicie? Kto powiedział, że z młodszymi nie można się dobrze bawić?? :) Niestety po pewnej ilości zrobionych zdjęć dopadł nas deszcz i straszny wicher... przez co stało się to...
..moja parasolka nie wytrzymała tego ;) Jednak jak już wspomniałam deszcz nie zepsuł mi dobrego samopoczucia :D Wręcz przeciwnie... uśmiałam się przy tym jak nigdy. Uciekaliśmy pod powyginaną parasolką ;) Mimo to byliśmy cali mokrzy ;D I wróciłam do domu, zjadłam kolację, zgrałam zdjęcia i teraz piszę tego posta ;) Za chwilę mam zamiar obejrzeć film: Hobbit: Bitwa pięciu armii, bo 2 pierwsze części już obejrzałam ;) Aaa... jeszcze na koniec takie  zdjątko ;)
Nie bójcie się deszczu ;) 
A więc to wszystko. Czekam na komentarze ;) Życzę dobranoc lub miłego dnia (zależy kiedy to czytasz )
Czy podobał Wam się taki post?
Jak Wam minął dzisiejszy dzień?
Pozdrawiam :D :D: D



czwartek, 25 czerwca 2015

1000 wyświetleń!!!

Hej ;) Normalnie patrze i nie wierzę... przed chwilą wskoczyło 1000 wyświetleń. Bardzo dziękuje wszystkim obserwującym mojego bloga, dziękuje za wszystkie komentarze i za każde wejście!!!!!!! Strasznie się cieszę, że nastąpiło to tak szybko ;D Dobijmy do 2000 ;) Pozdrawiam wszystkich i miłego zakończenia roku szkolnego ;) Dobranoc....^^
P.S. Jaki strój zakładacie na tę okazję? ;)

Życzenia wakacyjne :D

Hej wszystkim. Z okazji, iż już jutro zakończenie roku szkolnego i zarazem rozpoczęcie wakacji postanowiłam napisać Wam małe życzenia ;) Te słowa będą skierowane do wszystkich, którzy obserwują mojego bloga, komentują, którzy chociaż na chwilkę się tutaj zatrzymali,przeczytali choć jednego posta i oczywiście teraz czytają tego ;) Więc życzę wam miłych, ciepłych, wesołych wakacji. Abyście spędzili je pożytecznie (nie leżąc całe na kanapie z laptopem na kolanach), :D żebyście wychodzili na dwór, wyjechali na kolonie w jakieś miłe miejsce, a przede wszystkim tego abyście w te wakacje nie byli samotni. Mam nadzieję, że wszyscy zachowają środki bezpieczeństwa i wszyscy wrócą do szkół zdrowi i szczęśliwi ;) Jutro dostaniemy świadectwa więc życzę Wam dobrych ocen, żebyście zadowolili rodziców swoimi stopniami ;) Tak to chyba wszystko czego chciałam Wam życzyć ;)
Chciałabym prosić, że jeżeli czytasz mojego bloga to po przeczytaniu zostaw komentarz na znak, żebym wiedziała że ktokolwiek czyta te wypociny ;) Będę za to bardzo wdzięczna ;) Zapraszam do obserwowania i to tyle na dzisiaj ;) Mam nadzieję, że w te wakacje posty będą pojawiać się częściej a czytelność wzrośnie ;) Pozdrawiam wszystkim i dziękuje za wszystko ;)

Jeszcze przypomnę, że nadal czekam na ciekawe pomysły tematów od Was ;) Pa pa... ;D

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Stosunek do rodziny, gdy nasz świat nie jest kolorowy...

Hej. Ponieważ pod ostatnim postem nie pojawiły się żadne propozycje tematów, postanowiłam napisać o stosunku do mojej rodziny.....czyli czy moja samotność ma wpływ na relacje z nimi, czy oni wiedzą, jak się czuję w szkole itp.
Na początku powiem wam, że jeśli będziecie rozmawiać z rodzicami, rodzeństwem i oni będą wiedzieć o waszej sytuacji to będzie wam o wiele łatwiej. Wiem, że nie zawsze sytuacja rodzinna na to pozwala, bo nie każdy ma rodziców, którzy bardzo się dopytują i chcą wszystko wiedzieć. Jednak fajniej jest jeśli rodzice wiedzą o waszych problemach, więc jeśli wasza rodzina o tym wie i jesteście ludźmi samotnymi to powinniście to docenić,że was wspierają i macie z kim o tym pogadać ;) Wtedy czujecie, że macie w kimś oparcie i nie jesteście kompletnie samotnymi ludźmi. Oczywiście nie mówię tu o sytuacji kiedy wy powiecie im o swoich problemach a oni kompletnie to oleją, bo to zamiast pomóc jeszcze bardziej was zdołuje. Ogólnie wygadanie się komukolwiek, w sytuacji gdy wszystko w sobie dusimy i nie mamy komu cokolwiek powiedzieć to po takiej rozmowie czuje się na prawdę wielką ulgę. Jeśli czytasz tego posta, jednak nie masz takiego problemu, że jesteś samotny to pamiętaj, że możesz pomóc takim osobom... Jeżeli znasz kogoś takiego to otwórz się na niego i daj mu się wygadać. Na prawdę bardzo mu tym pomożesz.
Pewnie jesteście ciekawi jak to jest u mnie... Oczywiście nie zdradzę wam wszystkich szczegółów z relacji w mojej rodzinie, ale powiem mniej więcej jak to u mnie jest. Więc w mojej rodzinie nikt nie wiem jak cierpię w szkole, jak się czuje i że w szkole siedzę wszystkie lekcję prawie się nie odzywając w dodatku siedząc sama... Kilka razy okłamałam mamę w związku z tym, ponieważ nie mam odwagi jest o tym powiedzieć. Ostatnio gdy byliśmy na wycieczce i po powrocie mama zapytała z kim siedziałam w autobusie powiedziałam "A z taką dziewczyną..." I to był koniec tematu. Bardzo źle się z tym czułam, ale wstydzę się przyznać, że jestem wewnętrznie taka słaba. W domu ogólnie jestem zupełnie inną osobą. Dużo rozmawiam, jestem wszystkiego ciekawa itp. W szkole jest wszystko na odwrót, jakbym stawała się zupełnie inną osobą. Czasem wydaję mi się, że mama coś tam podejrzewa, że nie mam za wielu przyjaciół, na przykład właśnie po takich pytaniach " Z kim siedzisz" no i oczywiście po tym, że nie wychodzę z koleżankami na dwór. Jedynie kiedy wychodzę z domu to tylko z rodziną. Oczywiście, że wolałabym wyjść z osobami w moim wieku ale mi brak odwagi żeby ich zapytać. Wiele jest sytuacji kiedy np. siostra mówi: "Weź jakąś koleżankę i wyjdź na dwór...co będziesz tak siedziała w domu? Zadzwoń np. po Agatę (moją koleżankę z którą ostatnio nie za często się spotykamy). Wtedy milczę przez chwilę i czasem coś tam powiem, że np. Agata w tygodniu nie może wychodzić, bo szkoła. Dlatego coraz bardziej boje się wakacji...bo wiem że nie będę z nikim wychodzić na dwór. Bardzo chciałabym spędzić te wakacje pożytecznie z przyjaciółmi, jednak nie jest to łatwe gdy ich się nie ma. Po prostu z moją mamą jest tak, że ona może coś podejrzewa, czasem zapyta, jednak nigdy nie wgłębia się z ten temat. Oczywiście nie obwiniam jej za to, bo ona też ma swoje problemy i może nie chcę się wtrącać w moje życie. Z jednej strony to dobrze ale z drugiej....
Jeżeli chodzi o to, czy taka sytuacja zmienia u mnie jakieś stosunki z rodziną, typu, że przez to się na nich wyżywam czy coś to nie... jest normalnie. Właściwie to jeszcze bardziej zależy mi na dobrych relacjach z nimi, bo chcę mieć z kim pogadać. Oczywiście jestem teraz w wieku dojrzewania, więc zdarzają się dziwne wybuchy, kłótnie o głupoty, no ale to jak wszędzie ;)  Więc jeszcze raz powiem, że jeżeli możecie porozmawiać o tym ze swoimi rodzicami to macie wielkie szczęście ;) A więc napisałam trochę o mojej sytuacji"domowej", jak to jest u mnie i teraz czkam na komentarze gdzie napiszecie jak to jest u was ;) Oczywiście jeżeli macie pomysły na kolejne posty to piszcie w komentarzach. Jeśli przeczytałeś tego posta to super ;) Zostaw komentarz ;) Pozdrawiam i dziękuje ;)