Jeżeli wam się podoba i jesteście ciekawi jak ją wykonać to zapraszam do dalszego czytania :)
Do wykonania będziemy potrzebować:
1. Kulę styropianową (ja mam o średnicy 8cm i myślę, że jest
to idealny wymiar dla początkujących)
2. Wstążki o szerokości 2,5 cm (najlepiej od 2 do 4 kolorów) Najlepsze są jak najbardziej sztywne, aby się nie ślizgały. Na jedną bombkę, jeżeli macie 2 kolory to każdej po 3 m wystarczy, a nawet powinno zostać :)
3. Szpilki (ja mam o długości 14 mm, ale mogą być dłuższe.)
Ja zamawiałam przez internet. Za 10 styropianowych bombek, 0,5 kg szpilek, 2 kolory wstążek po 15 m z przesyłką zapłaciłam 40 zł. Na pewno takie wyjście opłaca się bardziej niż w pasmanterii. Udowodnię wam to tym, że z tych materiałów (za 40 zł) wykonałam 9 bombek, a gdyby sprzedać każdą chociażby po 15 zł to zarobimy :)
Dosyć gadania....zaczynajmy :)
Na początek musimy pociąć wstążkę na dużo kawałków o długości mniej więcej 6 cm.
Następnie bierzemy przed siebie styropianową kulę i ucinamy pierwszy kawałek, który może być krótszy od pozostałych.
Przypinamy go w dowolnym miejscu styropianowej kuli - czterema szpilkami.
Kolejnym krokiem jest złożenie następnego kawałka w trójkącik....
....i przypięcie go mniej więcej tak, aby jego czubek był na środku wcześniej przyczepionego kawałka
Przypinamy go trzema szpilkami: w prawym rogu, lewym i pośrodku.
Kolejny trójkącik przyczepiamy naprzeciwko poprzedniego.
Potem obok i znów na przeciwko
Teraz czas na kolejny rządek. Następny trójkącik przyczepiamy pod spodem poprzedniego w odległości około 0.5 mm
Robimy tak pod każdym
Teraz musimy przyczepić kolejną wstążkę pomiędzy dwoma poprzednimi, pamiętając aby czubki były na jednej linii.
Robimy tak między każdymi, aż uzyskamy to:
Gdy będziemy tak mieli możemy zacząć kolejny rządek.
Do końca bombki będziemy robili cały czas tak samo. Pamiętajmy, żeby wbijać szpilki jak najbliżej punktu, który łączy podstawę z ramieniem:
Gdy nie będziemy przypinać w rogu to później będzie widać szpilki.
Więc robimy dalej:
Na końcu można trochę improwizować, żeby się nie narobić ale też aby nie było widać szpilek...najlepiej tak:
Już nie musimy pod każdym przypinać....wystarczy pod czterema.
Kończymy, przypinając małe kawałki wstążek w taki sposób:
Nie przejmujcie się tym, że widać szpilki....
Teraz trzeba zrobić uchwyt, aby dało zawiesić się na choince. Robimy ze wstążki pętelkę i ucinamy w miejscu jak długą ją chcemy.
A potem przecinamy na pół:
I mamy taki paseczek:
Przypinamy go (najlepiej wbić szpilkę pod kątem, aby nie wyszła) do bombki:
Ponieważ widać szpilki ja robię jeszcze wstążkę. Spróbuję wam wyjaśnić jak:
Najpierw ucinamy kawałek wstążki o długości 60 cm, po czym układamy na ręce tak:
Teraz tą dłuższą część wstążki co mamy u góry dłoni oplatamy dwa razy:
Teraz to, co mamy na dole musimy przełożyć przez palce: między palcem małym i serdecznym, a środkowym i wskazującym:
Z tyłu powinno to wyglądać tak:
Teraz przekładamy w dolną część w taki sposób:
Teraz wszystko ściskamy mocno, odcinamy niepotrzebne części (warto końce lekko przypalić zapalniczką, aby potem nitki nie wychodziły:
Teraz szukamy najlepszego miejsca na bombce i przyczepiamy szpilkami kokardkę.
Gotowe!!!
A to moje wszystkie bombki :) (oprócz tej, którą robiłam teraz)
Wykonanie takiej bombki jest czasochłonne, bo zajmuje to od 3 do 4 godzin na początku. Ja po kilku bombkach robiłam nawet w ciągu 2 godzin.
Jednak serdecznie zachęcam was do zrobienia, ponieważ efekt jest wart poświęconego czasu :) Jeżeli zrobicie to dajcie mi o tym znać :) Dziękuję za wytrwanie do końca i pozdrawiam :D :D :D





























































