środa, 19 sierpnia 2015
Chęć wyżalenia :/
Hej...Tak sobie myślę o szkole.... Im bliżej koniec wakacji tym czuję się gorzej. Gdy przypominam sobie o tych wszystkich samotnych dniach szkolnych, kiedy siedziałam sama, nie miałam z kim porozmawiać to po prostu chcę mi się płakać. Teraz gdy to piszę nie jestem pewna czy wstawię tego posta, ponieważ chcę aby ten blog był jednak szczęśliwy, pozytywny i nie chcę was zanudzać moimi problemami. Jednak nie jedna osoba z was zna uczucie, kiedy możesz te słowa zwierzenia opublikować....to wielka ulga. Nie wiem dlaczego tak jest...przecież to tylko wklepywane literki do komputera....ale tak właśnie jest. Jestem prawie pewna, że ten rok będzie taki jak poprzedni....że będzie źle, że będę siedziała sama w ławce....ta myśl mnie poniża. Bardzo cieszę się, że mam tego bloga, bo zawsze mogę się tu wyżalić i mam ogromne wsparcie. Wszyscy piszą tak miłe komentarze i w ogóle... Jednak ja sobie często myślę, że gdyby ktoś z Was poznał mnie na żywo i zobaczył jak trudno mi się rozmawia z ludźmi to byście przestali czytać tego bloga. Może to nie prawda....może prawda...nie wiem, jednak do tej pory ja zawsze przy rozmowie z kimś palnęłam jakieś głupstwo, a potem myślałam "Racja...jakby ktoś do mnie tak powiedział to sama bym uważała go za dziwnego".... Wiem, że gdybym miała przy sobie kogoś, kto mnie zrozumie...bym się otworzyła i zaczęła umieć rozmawiać z ludźmi. Wiem to z przeszłości... Gdy miałam przyjaciółkę byłam o wiele pewniejsza siebie...Jednak teraz wszystko się zmieniło... Nie wiem jak to naprawić. Chcę to zmienić w tym roku szkolnym ale nie wiem jak... Dobra...kończę te ponure słowa....Przepraszam Was za tego posta. Dodam jeszcze, że zdjęcia z wyjazdu będą troszkę później, bo aparat obecnie jest w innym mieście i nie wiem kiedy tu dotrze :D Dziękuje jeżeli to przeczytałeś....a nawet jeżeli nie to i tak poczułam ulgę, że "komuś" to powiedziałam .. Pozdrawiam :D :D :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Rozumiem Cię, sama tak prywatnie nie mam się komu wyżalić i dlatego założyłam swojego bloga, gdzie mogę być sobą. Ja też często z kimś rozmawiam palnę jakieś głupstwo. Na szczęście w swojej klasie trafiłam na osoby, które to obrócą w żart i nie uważają mnie za idiotkę, albo nie obrażają się. Tego też Ci życzę, żebyś znalazła osobę, która Cię zrozumie i przy której będziesz pewniejsza.
OdpowiedzUsuńhttp://caro-say-hello.blogspot.com/
Dzięki :) Właśnie za to kocham tego bloga. ... dzięki takim szczerym komentarzom jest mi lepiej. ..
UsuńNaprawdę nie rozumiem, dlaczego masz aż tak niską samoocenę. Dla mnie jesteś szalenie zabawną, empatyczną, inteligentną i ciekawą osobą! I zobacz, ile się znamy? Góra cztery miesiące! I wysnułam te wnioski tylko z tego, jak piszesz, na co zwracasz uwagę, jaki jest twój punkt widzenia w stosunku do wielu spraw.
UsuńPowinnaś się doceniać! Czy o wartości człowieka naprawdę świadczy wielkość jego świty? :)
Moim zdaniem, jeśli już koniecznie zależy ci na tym, żeby umieć z kimś rozmawiać powinnaś zaczynać małymi krokami. Spróbuj nawiązać z kimś kontakt jako pierwsza. Zagaduj na rozmowy najdłużej kilku minutowe, jeśli nadal boisz się, że coś palniesz, albo wymieniaj tylko najwyżej kilka uwag. Praw komplementy, pytaj o innych, pokaż że nie jesteś egoistką - zapamiętuj to, co inni do ciebie mówią, a przy następnej okazji zacznij od tego i spytaj o to. Ten ktoś z pewnością doceni, że o tym pamiętałaś, nawet jeżeli to drobiazg!
Radziłabym ci jeszcze przeczytać to: http://ckropka.blogspot.com/2015/07/jak-poprawic-samoocene-i-zawalczyc-o.html
W ogóle ta dziewczyna jest moim guru, więc może i tobie pomogą jej rady.
Bądź dobrej myśli! ;)
Pozdrawiam.
Bardzo dziękuję za dobre rady i miłe słowa. Uwierz mi coraz bardziej zaczynam wierzyć w siebie i dzięki temu blogowi staram się docenić własną osobę. Jednak czasem mam takie gorsze dni. Po prostu trudno jest docenić samą siebie gdy nie masz w nikim wsparcia ... Cały czas pracuje nad sobą i dzięki temu blogowi jest lepiej między innymi dzięki twojemu komentarzu. Po prostu dziękuję i na pewno przeczytam zawartość linka tylko jak będę na laptopie bo teraz jestem na telefonie :)
UsuńHmm... Nie wiem co by ci tu napisać żebyś nie poczuła że ten post trochę mnie zasmucił ;/ Ja tez po to też założyłam bloga - wyżalenie na blogu to fajna rzecz :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Przynajmniej wiesz jaj to jest. No ale wiesz możemy się nawzajem wspierać i będzie lepiej ;D
UsuńGłowa do góry! Nie pakazuj, że coś Cie dobija, bo ludzie to wykorzystają!
OdpowiedzUsuńbuziaki!
Dzięki :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, tamten komentarz miał błędy :) Ach, ta dysleksja...
OdpowiedzUsuńZawsze czułam się samotna w gimnazjum. Uważałam, że jestem beznadziejna, bo nikt mnie nie lubił. Straciłam pewność siebie i energię. Każdego dnia płakałam.
A potem poszłam do liceum. Nie lubię kłamać, więc nie powiem, że wszystko jest idealnie. Ale jest lepiej. Zdałam sobie sprawę, że to nie ja jestem problemem. Mój smutek zmieniłam w działanie. Teraz każdego dnia staram się doskonalić.
Musisz zrozumieć, że ludzie w twoim wieku mogą cie jeszcze nie doceniać. Jesteś dojrzała. Pewnie nie interesują cie imprezy i papierosy. A ich tak. Zamiast myśleć o ich ignorancji względem ciebie jako karze, pomyśl o tym jako o nagrodzie. W końcu nie chciałabyś stać się taka płytka i bezmyślna, niebędąca sobą, tylko podążająca za tłumem?
Tylko niektórzy ludzie są wyjątkowi. I ty jesteś, doceń to.
Dziękuje za tak miły komentarz :D ^^
UsuńBardzo dobrze wiem jak się czujesz. Pierwszy rok w gimnazjum był moim małym horrorem. Bałam się dosłownie wszystkiego. Nie mogłam znaleźć swojego miejsca. Zadawałam się z nieodpowiednią osobą. Wydawało mi się, że przy niej jest mi jakoś łatwiej. Szybko przekonałam się, że przyjaźnimy się tylko dlatego, że ona czuje się przy mnie lepsza... po kłótni z pozbierałam się i obiecałam sobie, że będę samodzielna i otwarta na ludzi. Chyba się udało, choć wciąż z tym walczę, nie raz wygrałam. Życzę ci tego samego - motywacji do działania i dużo pozytywnej energii :)
OdpowiedzUsuń[url=http://kruczoczarnyblog.blogspot.com/]Kruczoczarny Blog[/url]
sorry, adres:
Usuńhttp://kruczoczarnyblog.blogspot.com
Dzięki ;) Też mam nadzieje ze ten rok będzie lepszy :)
UsuńTen blog wcale nie jest nudny gdy piszesz o problemach ;) Lubię go czytać i już. Może w końcu przełamiesz się i spytasz się czy bedzie siedział z tobą w ławce, no chyba ze nie będzie takiej osoby. Ale jeśli jest ktoś kto sam siedzi w ławce to może uda ci się porozmawiać z nim :) Trzymam kciuki Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNo właśnie niestety nie ma takiej osoby. Tylko ja siedzę sam a reszta trzyma się razem :/
Usuń* sama pisze na telefonie i mi się przedstawiło ;)
Usuń