Pewnie każdy w was (albo i nie) kiedyś z ciekawości lub nudów wszedł na jakiś młodzieżowy czat. Być może chcieliście poznać kogoś nowego lub ze znajomymi sobie pożartować. Ja jakiś czas temu też postanowiłam wejść na jeden z takich portalów. Przez jakiś czas pisałam sobie z innymi, tak po prostu z nudów i miałam nadzieję, że uda mi się poznać kogoś fajnego. Najczęściej trafiałam na jakieś osoby zboczone lub ludzi, którzy nie traktowali mnie poważnie. Kiedy straciłam nadzieję, że można w internecie spotkać kogoś normalnego zaczęłam pisać z pewną osobą. Od początku pisało nam się bardzo fajnie, czułam się z tym dobrze, bo ten ktoś ciągle poprawiał mi humor. Piszę wam to po to, żeby wam przekazać, że w internecie też można spotkać kogoś ciekawego i wartego uwagi, jednak trzeba mieć cierpliwość i trochę szczęścia. Watro czasem popisać sobie tak po prostu, żeby się wygadać i spędzić miło czas. Myślę, że taka forma "rozrywki" jest najczęściej wykorzystywana przez osoby samotne, które nie mają się komu wygadać - czyli takim jak ja.
Uważam, że jeżeli już chcemy poznać kogoś w sieci to musimy być bardzo ostrożni i uważać na to, co mówimy. Wystarczy na prawdę mało, aby doszło do nieprzyjemnej sytuacji i ktoś może was wykorzystać! Sama się o tym kiedyś przekonałam i do tej pory żyję w strachu, aby więcej mnie coś takiego nie spotkało.
Musimy znać granicę, wiedzieć co możemy powiedzieć a czego nie, kiedy to możemy powiedzieć a kiedy nie. Nie możemy nikomu ufać od razu i pisać wszystkiego o co nas dana osoba poprosi. Musimy umieć powiedzieć "nie". Tak na prawdę nie wiemy, kto znajduje się po drugiej stronie.
Wiem, że ten post jest trochę taki "szkolny", bo właśnie tam najczęściej przestrzega się przed takimi sytuacjami. Jednak mam nadzieję, że wam się spodoba, bo po prostu sama miałam taką nieprzyjemną sytuację, przez to że za szybko zaufałam komuś w internecie. Bardzo żałuję tego do dziś i teraz jestem na to bardzo uczulona, jednak nie przestałam szukać znajomych w internecie bo dają oni często dużo motywacji. Życzę Wam abyście też poznali kogoś fajnego w sieci, z kim zawsze będziecie mogli porozmawiać ;) Dziękuję za przeczytanie posta :) Pozdrawiam :D :D :D

Ja w Internecie nie poznałam jeszcze nikogo, ale mam znajomą, która ma wiele znajomych z sieci i w sumie ze wszystkimi się bardzo dobrze dogaduje.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Karolina
Moja koleżanka na GG ma mnóstwo kolegów i koleżanek :) Czasem też się zastanawiam czy nie założyć konta ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Fioletowa4444.blogspot.com
Ja nie do końca wierzę w znajomości internetowe :)
OdpowiedzUsuńouurselves.blogspot.com
Najważniejsze jest to, żeby nigdy nie zdradzać w sieci swojego adresu zamieszkania, nazwiska i innych takich przydatnych szczególików, które pomogą komuś z łatwością Cię zweryfikować. Ja jeszcze nigdy nie znalazłam prawdziwego przyjaciela w sieci, o ile takie przyjaźnie istnieją.
OdpowiedzUsuńMój blog
ileż ja mam znajomości za sobą przez internet. na szczęście nigdy nie przekroczyłam granicy prywatności i rzeczy, które wypada zostawić dla siebie. :)
OdpowiedzUsuńWiele osób chce nas tylko wykorzystać, chce się nami pobawić, więc to, co napisałaś jest bardzo potrzebne. Ludzie są różni, nigdy do końca nie wiesz, co może Cię spotkać. Bądź asertywny i dbaj o siebie - to przede wszystkim! :)
OdpowiedzUsuńKolejny świetny post, z którym się zgadzam, bo sama mam taką osóbkę, z czego bardzo się cieszę :)
Do następnego :D
http://princess-diaries-pl.blogspot.com/
No cóż, temat jak zawsze u Ciebie, poruszony subtelnie i z umiarem. W sumie nie powiem więcej niż już tutaj napisano. Zgadzam się, że trzeba uważać, ale przecież nie zawsze. Może to dziwne, ale mojego pierwszego chłopaka poznałam właśnie w taki sposób :) Związek, co prawda, 3-miesięczny no ale bardzo na mnie w pewien sposób wpłynął.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
A co tam w szkole? Ogólnie, to jesteś z powiatu, w którym już skończyły się ferie, czy dopiero się zaczęły? ;)
Ja ferie zaczynam za niecałe 2 tygodnie bo od 15 lutego ;) W szkole jest ok. ;) Na pewno lepiej niż było ;) Dziękuję że pytasz :) Nadal są dni kiedy czuje się okropnie i przesiedze cały dzień w szkole samotnie ale coraz więcej dni jest takich że jestem szczęśliwa ;) A co tam u ciebie? ;)
UsuńOch, w takim razie ja zaliczam się do grona tych szczęśliwców, którym dane jest teraz rozkoszować się feriami :) To dobrze, że u Ciebie w miarę się poprawia. U mnie też nie najgorzej. W przerwach od szalonej nauki i powtórek pozwalam sobie na romanse :P
UsuńSwoją drogą to nie podejrzewałam Cię o takie kontakty w internecie - myślałam, że ten problem Ciebie nie dotyczy. Jak to się jednak można pomylić na ludziach - czy raczej na pierwszym wrażeniu, jakie oni sobą reprezentują :) Poznajemy Cię coraz lepiej :)
Tak? A dlaczego mnie nie podejrzewalas? :D Racja, trudno jest oceniać kogoś z góry, no ale niestety coraz więcej ludzi właśnie kieruje się pierwszym wrażeniem. Fajnie że u ciebie też dobrze ;)
UsuńCzy ja wiem? Wydajesz mi się raczej grzeczną i zbyt rozważną osobą by zrobić coś tego typu :)
UsuńPierwsze wrażenie tak naprawdę jest najważniejsze - zwłaszcza w kontaktach z ludźmi, chociaż nie rzadko może być dosyć krzywdzące. No ale tłumaczę sobie to w taki sposób że można być sobą, ale nie żyjemy wyłącznie dla siebie. Dla dobra swojego i innych się np. myjemy xD Takie mam zdanie przynajmniej.
Ludzie w internecie są mimo wszystko bardzo różni. Jedni wolą się tym nie przejmowac i pisać sobie od tak... Ale nie wolno zapominać *tak jak to napisałaś* o bezpieczeństwie i o tym że hakerzy także istnieją. Ja nie mam przyjaciół z internetu, no chyba że czasami popiszę sobie z Mackenzie :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAtkas
Ja też pisałam z paroma osobami poznanymi w internecie, lecz po paru tyg. przestałam. Nie ma chyba takiej osoby podobnej do mnie. :)
OdpowiedzUsuńzapiski-nastolatki.blogspot.com
Nigdy nie wiadomo kto jest po drugiej stronie :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)
veronicalucy.blogspot.com
Super post :). Ja też pisałam z osobami poznanymi w internecie ale przestałam bo to jest zbyt niebezpieczne.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :) werkablog08.blogspot.com
aaa torebkę z frędzlami też mam - niedługo pewnie pojawi się na blogu! :)
OdpowiedzUsuńJa mam doświadczenia w tych sprawach xD ale wiele razy nawet spotykałam się z ludźmi poznanymi przez internet + mam juz długi kontakt z niektórymi osobami ;)
OdpowiedzUsuńCHCE SIĘ ŻYĆ- KLIK
Ja nie ufam nikomu w internecie, wolę być ostrożna :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam http://nataliexbrunette.blogspot.com/
ja jestem bardzo ostrożna w internecie
OdpowiedzUsuńobserwujemy?
http://paolciapolcia16.blogspot.com/
Masz racje, trzeba być bardzo ostrożnym, gdy się rozmawia z kimś nowym w internecie. Od jakiegoś czasu rozmawiam z pewną dziewczyną z Filipin, dobrze się dogadujemy. Ale oczywiście trzeba porozumiewać się po angielsku, haha. ;)
OdpowiedzUsuńolucha20.blogspot.com